Obligacje nie lubią zmian

Anna Borys
11-07-2006, 00:00

Tydzień na rynku papierów skarbowych zaczął się od głębokiej przeceny. Rynek długu szczególnie odczuł roszady na stanowisku premiera. Przeciwnie do krajowej waluty, która odrobiła wczorajsze straty, ceny obligacji spadły i nie ma na razie szans na powrót do wzrostów. Potwierdza to ogłoszona przez resort finansów podaż na środową aukcję obligacji dziesięcioletnich o wartości 0,8 mld zł. To bardzo mało. Można zatem wnioskować, że ministerstwo ma wątpliwości, czy uda się sprzedać więcej.

Nie poprawiły sytuacji zapowiedzi Stanisława Kluzy, nowego ministra finansów, o kontynuowaniu dotychczasowej polityki fiskalnej. Wielu graczy poniosło w ostatnim tygodniu straty i teraz nie mogą pozwolić sobie na kolejne błędne decyzje. Inwestorzy będą czekać na ustabilizowanie sytuacji, czyli decyzje w sprawie nowego gabinetu. Do tego momentu raczej nie ma co liczyć na ich dużą aktywność.

O godzinie 15.30 rentowność dwuletnich papierów skarbowych wzrosła do 5,31 proc., wobec 5,16 proc. w piątek. Dochodowość pięcioletnich obligacji wzrosła do 5,64 proc., wobec 5,50 proc. na koniec tygodnia. Rentowność dziesięcioletnich obligacji była zaś na poziomie 5,79 proc., wobec 5,64 proc. w piątek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje nie lubią zmian