Obligatariusze mogą ponowić ofertę na ET

Marcin Goralewski
21-08-2002, 00:00

Elektrim, przedłużając wyłączność na zakup aktywów telekomunikacyjnych BRE Bankowi, blokuje szansę przystąpienia do negocjacji innym inwestorom. Według nieoficjalnych informacji, zainteresowani są ponownie obligatariusze warszawskiej spółki.

Elektrim nie zapłacił jeszcze obligatariuszom 100 mln EUR (około 400 mln zł) pierwszej raty, wynikającej z podpisanego porozumienia dotyczącego spłaty obligacji o łącznej wartości około 500 mln EUR.

Umowę podpisano 31 lipca, a płatność miała nastąpić pięć dni po tym terminie po spełnieniu dodatkowych warunków. Te dodatkowe warunki mogą przesunąć termin płatności nawet o kilka tygodni. Jeden z nich mówi bowiem o uprawomocnieniu się decyzji sądu o zakończeniu postępowania układowego. Mimo że sąd decyzję już wydał, to jeszcze przez 30 dni można wnosić kasację. Dziesięć dni po pierwszej płatności Elektrimu, BRE Bank (największy akcjonariusz holdingu) ma wykupić obligacje o wartości 100 mln EUR.

Elektrim po raz kolejny, do 26 sierpnia, przedłużył termin wyłączności, jakiej udzielił BRE i Eastbridge na zakup Elektrimu Telekomunikacja. Nie można wykluczyć, że wyłączność na negocjacje zostanie po raz kolejny przedłużona. Niekończące się rozmowy z BRE i Eastbridge nie pozwalają przystąpić do negocjacji innym podmiotom zainteresowanym ET. Choć, zdaniem spółki, oferta sprzedaży aktywów telekomunikacyjnych w trudnej obecnie sytuacji na rynku nie wywołała zainteresowania, według naszych informacji obligatariusze, którzy już raz złożyli ofertę na zakup ET, mogą ją ponowić. Elektrim przedłużając wyłączność dla dotychczasowego konsorcjum wiąże im jednak ręce.

— Poczekajmy do poniedziałku, kiedy wygasa wyłączność —uspokaja prezes Radziwiłł.

Jego zdaniem, negocjowana sprzedaż ET pozwoli zaspokoić roszczenia wierzycieli w 80-90 proc. licząc pierwszą płatność. Oznacza to, że ET może zostać sprzedane za nieco ponad 300 mln euro (1,2 mld zł).

Niewykluczone, że Elektrim zdecyduje się na sprzedaż aktywów energetycznych (Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin), gdyby nie udało się sprzedać ET. Pole manewru znacznie zawęża jednak umowa prywatyzacyjna PAK-u.

— Rozpoczęliśmy rozmowy z MSP na temat jej zmiany. W grę wchodzą różne scenariusze. Sprzedaż części, całości, pakietu, wykupienie przez inwestora udziałów w PAK łącznie z kopalnią węgla od Skarbu Państwa. W grę wchodzi także pomoc przy wykupie akcji pracowniczych — wyjaśnia prezes spółki.

Elektrim kończy rozmowy z konsorcjum banków na temat finansowania inwestycji Pątnów 2.

— Finalizujemy rozmowy o kredycie na kwotę 330-340 mln euro. Pomyślność inwestycji ma bardzo duże znaczenie dla utrzymania wartości całego PAK — tłumaczy Maciej Radziwiłł.

Kilka miesięcy temu, banki wypowiedziały kredyt na inwestycję Pątnów 2. Powodem była pogarszająca się kondycja finansowa Elektrimu.

Nie można wykluczać, że spółka sprzeda zarówno PAK, jak i aktywa telekomunikacyjne. Wówczas akcjonariusze zdecydują czy Elektrim ma dalej istnieć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligatariusze mogą ponowić ofertę na ET