Obligatariusze nadal tropią Zygmunta Solorza

KL
25-07-2007, 08:45

Elektrim nadal żongluje swoim majątkiem — twierdzą obligatariusze. To wymysły — ripostuje Zygmunt Solorz.

Nieruchomości należące do spółki zależnej Elektrimu — Portu Praskiego — znajdują się obecnie w Embudzie. Z kolei Embud należy do Darimax Ltd, bliżej nieznanej firmy, zarejestrowanej poza granicami kraju — twierdzą obligatariusze Elektrimu.

Według nich, tajemniczy Darimex dysponuje ponad-dwumiliardowym majątkiem, bo w spółce są też udziały ZE PAK.

Jednak z komunikatów podawanych przez Elektrim kilka miesięcy temu wynika, że Darimax jest jego spółką zależną.

— Nie jestem członkiem zarządu Elektrimu i nie zamierzam komentować tych doniesień. Uważam jednak, że obligatariusze podają niesprawdzone informacje. Mam wrażenie, że zależy im na upadłości Elektrimu i przejęciu jego majątku, przy użyciu nałożonych na niego zabezpieczeń — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Według obligatariuszy, transferu nieruchomości dokonano w październiku ubiegłego roku, kiedy Elektrim był o krok od postawienia w stan upadłości. Wartość przeniesionych do Embudu 35 ha szacują nawet na 700 mln zł.

Obligatariusze przypominają, że w marcu tego roku Elektrim poinformował, że Embud znalazł się w jego grupie jako jednostka zależna. Jednak w maju spółka „powzięła wiadomość”, że to Darimax kupił udziały w Embudzie. Obligatariusze podkreślają, że jeszcze w listopadzie 2004 r. Embud pożyczył spółce Port Praski 60 mln zł. Jednym z warunków jest spłacenie tej kwoty w listopadzie 2007 r. Jeśli Embud do tego czasu nie dostanie pieniędzy, ma prawo zatrzymać nieruchomość wycenioną przez strony na 75 mln zł. Embud ma też prawo do opcji kupna nieruchomości w trzy lata od spłaty pożyczki.

KL (Puls Biznesu wyd. 2398, s. 8)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Obligatariusze nadal tropią Zygmunta Solorza