Obligatariusze są skłonni wziąć obligacje Elektrimu

Marcin Goralewski
19-04-2002, 00:00

Obligatariusze mogą objąć nową emisję papierów dłużnych Elektrimu. Stawiają jednak twarde warunki: muszą być odpowiednio wysoko oprocentowane i zabezpieczone. Na razie wierzyciele odrzucają propozycję układu. Kierownictwo holdingu nie dopuszcza takiej możliwości.

Zarządowi Elektrimu zostały już tylko cztery dni na dogadanie się z wierzycielami. 23 kwietnia o 11.30 rozpocznie się zgromadzenie wierzycieli, które powinno zdecydować o przyjęciu lub odrzuceniu układu. Powinno, ponieważ nie można wykluczyć, że Elektrim przedstawi nowe propozycje i poprosi sąd o 30-dniową zwłokę.

Nie zważając na szanse przesunięcia terminu głosowania układu, kierownictwo holdingu przyspieszyło ostatnio negocjacje z wierzycielami. Rozmowy odbywają się w kilkudniowych odstępach.

— Przyglądając się kolejnym etapom negocjacji widać, że stanowiska się zbliżają — dodaje Hubert Janiszewski, wiceprzewodniczący RN Elektrimu.

Nieoficjalnie mówi się, że holding chce zaproponować obligatariuszom pełną spłatę wierzytelności, pod warunkiem, że obejmą oni kolejną emisję walorów dłużnych warszawskiej spółki. W ten sposób doszłoby więc do rolowania sięgającego 480 mln EUR zadłużenia. Obligatariusze mogą zgodzić się na takie rozwiązanie, ale stawiają warunki.

— Te papiery muszą być odpowiednio wysoko oprocentowane i zabezpieczone — mówi przedstawiciel wierzycieli.

W grę wchodzi zastaw na niemal wszystkich aktywach przedsiębiorstwa, z najcenniejszym Elektrimem Telekomunikacją łącznie. Do czasu pełnego uregulowania zobowiązań przedstawiciel wierzycieli miałby też zasiadać w radzie nadzorczej holdingu. Realizacja tego planu wyklucza zatem szybką finalizację sprzedaży ET.

Zgodnie z dotychczas obowiązującymi scenariuszami, długi Elektrimu miały zostać spłacone dzięki sprzedaży aktywów telekomunikacyjnych. Ofertę zakupu Elektrimu Telekomunikacji złożyła grupa obligatariuszy, która chciała w ten sposób zamienić część obligacji na walory ET. Negocjacje z Elektrimem prowadzi też konsorcjum Eastbridge i BRE Banku, do którego należy ponad 17 proc. akcji holdingu.

— Rozmowy zmierzają we właściwym kierunku — mówi Ka- tarzyna Górecka, rzecznik Eastbridge.

Do tej pory jednak konsorcjum nie złożyło formalnej oferty na piśmie, lecz jedynie wyraziło swoje zainteresowanie ET.

— Priorytetem jest zawarcie układu, a nie sprzedaż ET — dodaje Hubert Janiszewski, sugerując, że sprzedaż aktywów telekomunikacyjnych Elektrimu może być rozciągnięta w czasie.

Elektrim musi złożyć nowe propozycje układowe, bo ponad 70 proc. obligatariuszy opowiedziało się za odrzuceniem ostatniej oferty. Chodziło o 15-proc. redukcję długu i rozłożenie spłaty pozostałej kwoty na kilka lat. W związku z tym podczas wtorkowego zgromadzenia wierzycieli powiernik obligatariuszy, który będzie reprezentował około 74 proc. wszystkich wierzytelności objętych układem, zagłosuje przeciwko propozycjom warszawskiej spółki. Przynajmniej na razie ma takie wytyczne.

— Nie biorę pod uwagę pesymistycznego scenariusza. Podczas dzisiejszego posiedzenia rady nadzorczej będziemy rozmawiać na temat obecnego stanu negocjacji i kondycji finansowej spółki — mówi Hubert Janiszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligatariusze są skłonni wziąć obligacje Elektrimu