Obraz rynku jest mało czytelny

Andrzej Głowacki
opublikowano: 03-03-2004, 00:00

Wiarygodne opisanie struktury rynku usług doradczych w Polsce jest trudne, ponieważ informacje na jego temat są niepełne. To bardzo niekorzystna sytuacja dla sektora. Instytucje Unii Europejskiej często pytają o polski potencjał doradczy i nie uzyskując odpowiedzi, wybierają usługi zagranicznych firm doradczych.

Po 1 maja 2004 r. napływ do Polski znaczących środków unijnych będzie w naturalny sposób kreował dodatkowy popyt na usługi doradcze. Pojawia się jednak pytanie, czy te dodatkowe środki będą konsumowane przez polskie czy też zagraniczne firmy doradcze. Wiele firm intensywnie przygotowuje się do przejęcia dodatkowego strumienia środków unijnych — m.in. zwiększając zatrudnienie, wzmacniając kapitał. Jestem przekonany, że w Polsce powtórzy się model hiszpański, tzn. w ciągu kilku lat po wstąpieniu do Unii nastąpi kilkakrotny wzrost przychodów rynku usług doradczych.

Z jednej strony już obserwuję pozytywne zjawiska, jak np. tworzenie konsorcjów przy realizacji dużych projektów, także unijnych. Z drugiej jednak następuje wzrost, nie zawsze etycznej, konkurencji.

Stowarzyszenie Doradców Gospodarczych podpisało z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości umowę o współpracy. Jej celem jest przede wszystkim wymiana informacji. Ze strony PARP — informacji o programach, w których mogą uczestniczyć doradcy, oraz o negatywnych zjawiskach występujących w tym obszarze. Przedstawiciele SDG mają zaś określić wymogi wobec firm doradczych, które będą akredytowane przez PARP.

Autor jest prezesem Stowarzyszenia Doradców Gospodarczych (SDG) w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Głowacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Obraz rynku jest mało czytelny