Ocena Ciechu była za surowa

Kamil Zatoński
opublikowano: 09-11-2007, 00:00

Wyniki firmy tylko na pierwszy rzut oka należy traktować jako rozczarowujące

Inwestorzy kiepsko przyjęli wyniki kwartalne Ciechu, przeceniając jego akcje na początku wczorajszej sesji nawet o blisko 5 proc. Później było już nieco lepiej. Na zamknięciu za akcje płacono o 3,8 proc. mniej niż w środę.

Wydaje się jednak, że gracze zbyt surowo ocenili wyniki spółki. Dynamika zysku netto rzeczywiście nie okazała się imponująca (zaledwie 6 proc.), ale inaczej być nie mogło, uwzględniając dużo wyższe niż przed rokiem nakłady inwestycyjne. Finansowane są one głównie z kredytów: oprocentowane zobowiązania spółki na koniec września wynosiły 688 mln zł, wobec 235 mln zł przed rokiem. Przekłada się to na wzrost kosztów finansowych. W trzecim kwartale 2006 r. wyniosł one zaledwie 1,1 mln zł. Rok później 21 mln zł. Negatywnie na zysk netto wpłynęło także ujemne saldo różnic kursowych. Firma, mimo zabezpieczeń, odczuwa skutki wzmocnienia złotego.

Inwestorów nie powinna martwić spadająca dynamika przychodów Ciechu. Co prawda była ona dużo niższa, niż w dwóch poprzednich (95 proc. w I kwartale i 70 proc. w II kwartale) i wyniosła 48 proc., ale przyczyną spowolnienia są planowane, kilkutygodniowe przestoje remontowe w Zachemie, Organice-Sarzyna i rumuńskiej Govorze (w komplecie włączonych do grupy kapitałowej z początkiem tego roku). Jeśli wziąć te czynniki pod uwagę, miniony kwartał powinien być oceniony jako zgodny z planem. Tym bardziej że w kilku segmentach, w których działa spółka, odnotowano w trzecim kwartale wzrosty popytu i cen wyrobów, przy stabilnej sytuacji na rynku surowców. Najwyższy wzrost marży odnotowano przy tym w kluczowym segmencie organicznym, gdzie ceny były znacznie wyższe od planowanych.

Zarząd spółki podkreśla, że osiągnięte rezultaty są zgodne z założeniami. Podtrzymano prognozę 3,5 mld zł przychodów w tym roku, co oznaczałoby, że w czwartym kwartale spodziewana sprzedaż wynosi 866 mln zł. Zysk netto ma sięgnąć 251 mln zł. Po trzech kwartałach jest to 222,5 mln zł. Relatywnie niższy wynik w końcówce roku będzie spowodowany zawiązaniem dalszych rezerw restrukturyzacyjnych oraz przeszacowania majątku trwałego, co wiązać się będzie z wyższą amortyzacją. Trudne do przewidzenia są konsekwencje umocnienia złotego w ostatnich tygodniach. Założony na ten rok średni kurs euro jest na szczęście dość konserwatywny i wynosi 3,83 zł. Po 10 miesiącach średnia wynosi tymczasem niespełna 3,81 zł.

co dalej

ZYSKI PÓŹNIEJ

Ujemne dynamiki zysków mogą odstraszać inwestorów od Ciechu jeszcze przynajmniej dwa kwartały. Zwłaszcza, jeśli zima okaże się dużo surowsza, niż w tym roku. Zdecydowanie lepiej powinno być dopiero w drugim półroczu 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy