Ocena JSW zmieniła się o 180 stopni

Akcje górniczej spółki znów są na radarach zarządzających. Ale etykietki „spekulacyjna” walory jeszcze się nie pozbyły.

W marcu 2015 r. agencja Eurorating wycofała rating kredytowy dla JSW, tłumacząc to wypadnięciem spółki z WIG20. Do tego momentu ocena wynosiła B-, a więc był to nie tylko rating o charakterze spekulacyjnym (w odróżnieniu od inwestycyjnego, przyznawanego stabilnym i wiarygodnym emitentom długu), ale też odrobinę wyższy od ratingu wskazującego na bardzo niską zdolność do obsługi zobowiązań nawet w przypadku sprzyjających warunków gospodarczych. W tym samym czasie rating dla JSW wycofał też Fitch, a kurs akcji spadł poniżej 30 zł. Wcale się tam nie zatrzymał, bo na początku tego roku zszedł poniżej 10 zł. Obecnie znów jest na poziomie około 30 zł, po zwyżce od początku roku o — bagatela — 180 proc. Inwestorzy wręcz oszaleli na punkcie górniczej spółki, choć przebieg wczorajszej sesji (kurs wyraźnie szedł w górę, ale później na chwilę zszedł pod kreskę) pokazuje, że bujać będzie jeszcze nie raz.

Dwa razy „kupuj”

Nie ma jednak wątpliwości, że sytuacja dla spółki i jej akcjonariuszy zmieniła się o — notabene — 180 stopni. Sypnęło pozytywnymi rekomendacjami, wyceny idą w górę, a zarządzający funduszami stoją w blokach, by wejść do akcjonariatu lub z niego… wyjść.

— Dla nas jest to czas realizacji zysków, choć niekoniecznie zamykania wartości pierwotnej pozycji, zajętej na akcjach spółki — ujawnia Bartosz Arenin, zarządzający funduszami w Agio Fund TFI. Robert Maj, analityk Haitong Banku, radzi jednak kupować akcje, a cenę docelową podniósł z 12,99 do 32,28 zł. Rekomendacja została zaktualizowana za sprawą serii pozytywnych informacji. Chodzi o zwyżkę spotowych cen wegla koksowego (o 10 proc. w miesiąc i 30 proc. od początku roku), znaczące zmniejszenie zatrudnienia w 2016 r., wynikające z planowanego pozbycia się części kopalni Jas-Mos i przekazania kilku innych aktywów na rzecz PGNiG Termika.

— Ruchy te de facto uratowały JSW, zlikwidowały ryzyko płynnościowe i bezpośrednie zagrożenie emisją akcji, które wisiało nad spółką przez kilka ostatnich miesięcy — uważa Robert Maj, który uważa, że ogłoszony we wtorek 9 sierpnia podobny manewr (czyli przekazaniedo Spółki Restrukturyzacji Kopalń) z kopalnią Krupiński pozwoli na dalszą redukcję zatrudnienia, która — zdaniem Roberta Maja — nie jest w pełni uwzględniona przez rynek.

— Dodatkowo cena benchmarkowa węgla koksowego podskoczyła do 92,5 USD za tonę na trzeci kwartał 2016. Zwiększa to nadzieję, że w dalszej części roku cena węgla trwale wzrośnie powyżej 100 USD za tonę — mówi Robert Maj. Analityk Haitonga prognozuje, że w tym roku EBITDA grupy wyniesie 847 mln zł, a w 2017 r. przekroczy 1,3 mld zł. To — odpowiednio — 39 i 36 proc. więcej, niż wynosiła dotychczasowa prognoza. Trochę ostrożniejszy jest Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK, który w wydanym 10 sierpnia raporcie prognozuje 709 mln zł EBITDA w 2016 r. i 1,15 mld zł w 2017 r. Specjalista ma kilka argumentów za rekomendacją „kupuj” z ceną docelową 34, zł.

— Koszty operacyjne w ślad za pozbyciem się kopalni Krupiński mogą spaść o 250-300 mln zł, przy jedynie niewielkiej erozji przychodów, rzędu 50- 100 mln zł. Poprawa EBITDA i przepływów pieniężnych o około 200 mln zł wydaje się realna. To oznacza dodatkowe 1,9 mld zł wartości firmy. Ponadto niższa produkcja i mniej kopalni w grupie przełoży się na niższe potrzeby inwestycyjne w przyszłości, co przekłada się na dodatkowe 0,9 mld zł wartości JSW. Rozwiązanie rezerw może również zakończyć się ponad 100 mln zł jednorazowego zysku — szacuje Paweł Puchalski.

Specjalista podkreśla jednak, że ryzyko emisji akcji wciąż istnieje, i przypomina, że minister energii Krzysztof Tchórzewski wskazywał sierpień jako miesiąc, w którym można się spodziewać decyzji.

— Trudno spekulować, jaki rozmiar mogłaby mieć emisja, jaka byłaby cena i komu mogłaby zostać zaoferowana — szerokiemu gronu inwestorów czy tylko obligatariuszom — dodaje analityk BZ WBK.

Właściwy kierunek

Andrzej Domański, zarządzający funduszami w Noble Funds TFI, potwierdza, że pozbycie się nierentownej kopalni Krupiński to na pewno duży krok w dobrą stronę, istotnie ograniczający ryzyko związane z sytuacją płynnościową spółki.

— Pozbycie się kolejnej kopalni ograniczy długoterminowe nakłady kapitałowe, co również należy ocenić pozytywnie. Spółce sprzyja obecnie otoczenie rynkowe — ceny węgla koksującego mocno zwyżkują w tym roku, co wraz z programem redukcji kosztów zapewni spółce bardzo przyzwoite wolne przepływy gotówkowe — przekraczające zapewne 300 mln zł. Pomimo to, moim zdaniem, ryzyko emisji akcji jest nadal wysokie, gdyż pozycja kapitałowa wciąż nie jest wystarczająco silna. Kluczowe będą jej parametry — mówi zarządzający.

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, do zestawu czynników ryzyka dodaje nieprzewidywalność polityków. Ale zgadza się, że spółka ma potencjał. Podobnego zdania jest Adam Łukojć, zarządzający w Skarbcu TFI.

— Pytanie jak zwykle brzmi: jak duży jest jeszcze potencjał? Temat JSW przez długi czas był trudny, ale po sprzedaży części aktywów sytuacja bilansowa spółki zdecydowanie się poprawiła. Dodatkowo, odbicie cen węgla poprawiło rentowność. Na pewno akcjami JSW warto się interesować, bo ostatnie zmiany były duże, spółka jest dziś w bezpieczniejszej sytuacji, sporo się też dzieje na rynku surowców. Ryzyko spadło i, posługując się terminologią ratingową, ocena spółki jest na pewno wyższa niż kilka tygodni temu. Niemniej, moim zdaniem, to wciąż temat spekulacyjny. Spółka musi zarabiać i płacić dywidendę, by zasługiwać na „rating inwestycyjny” — mówi Adam Łukojć, zarządzający w Skarbcu TFI.

Jego zdaniem, na zwyżkę notowań JSW — oprócz poprawy fundamentów i otoczenia — złożyły się jeszcze ogólny wzrost zainteresowania spółkami o średniej kapitalizacji i dobra płynność akcji firmy. — Być może gdyby mWIG40 stał w miejscu, kurs akcji JSW nie wzrósłby tak mocno — dodaje Adam Łukojć.

18 sierpnia Tego dnia JSW opublikuje raport za I półrocze. Początkowo planowano publikację na 25 sierpnia.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ocena JSW zmieniła się o 180 stopni