Ochłodzenie sentymentu

Rafał Sadoch, biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 18-10-2021, 11:26

O ile w końcówce minionego tygodnia na głównych parkietach dominowała zieleń, to jednak poniedziałkowy poranek przynosi schłodzenie nastrojów. W ubiegłym tygodniu bykom sprzyjał ciepły odbiór pierwszych wyników amerykańskich banków za III kw. sugerujący, że aktywność gospodarcza pozostawała na wysokim poziomie oraz zdecydowanie lepsze od prognoz dane o wrześniowej sprzedaży detalicznej.

Ta nieoczekiwanie zwiększyła się o 0.7% m/m, podczas gdy rynek oczekiwał spadku o 0.2% m/m. Na wzrost awersji do ryzyka na początku tygodnia wpłynęły słabsze od prognoz dane o chińskim PKB w III kw., który wzrósł o 4.9% r/r wobec 7.9% r/r kwartał wcześniej i mediany prognoz na poziomie 5.2% r/r. Negatywnie na poziom aktywności w Chinach rzutowała pogarszająca się kondycja rynku nieruchomości czy pogłębiający się kryzys energetyczny.

Niepokój wśród inwestorów może budzić także dalszy wzrost cen surowców sprzyjający umacnianiu się inflacji. Baryłka WTI znalazła się dziś powyżej 82 USD. Ceny surowców cały czas wspiera niedobór gazu ziemnego czy węgla zarówno w Europie jak i w Azji. Przed sezonem zimowym widmo kryzysu energetycznego martwi inwestorów.

Dziś w kalendarium makroekonomicznym nie znajdziemy publikacji większego kalibru, a uwaga rynków będzie skupiać się na rozkręcającym się sezonie wyników. W tym tygodniu poznamy rezultaty takich spółek jak Netflix czy Tesla. W pierwszej godzinie europejskiego handlu niemiecki Dax osuwa się w kierunku wsparcia na 15500 pkt.

Wzrost awersji do ryzyka sprzyja dolarowi, a kurs EURUSD spada poniżej 1.16. W gronie G10 pozytywnie wyróżnia się jeszcze funt szterling. To po kolejnych jastrzębich komentarzach płynących z Banku Anglii. Szef BoE zakomunikował bowiem, że władze monetarne muszą działać w celu stłumienia inflacji. Rynek spodziewa się, że przed końcem roku dojdzie do podwyżki stóp procentowych.

Drożejące surowce sprzyjają wzrostowi rentowności na świecie. Amerykańskie dziesięciolatki wychodzą powyżej 1.6%. Inflacja w Nowej Zelandii wzrosła w III kw. do 4.9% r/r z 3.3% r/r kwartał wcześniej, podczas gdy rynek oczekiwał 4.1% r/r. O ile początkowo dane wsparły notowania NZD, to jednak USD pozostaje silniejszy. Aprecjacja dolara dalej ciąży notowaniom złota, które po ubiegłotygodniowych wzrostach wracają do okolic 1760 USD za uncję, gdzie konsolidowały się przez pierwszą połowę października.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane