Ochroniarz ma pomagać i być wizytówką firmy

Kariera i praca Mirosław Konkel
opublikowano: 08-10-2019, 22:00

Emeryt pilnujący galerii handlowej? Na rynku przetrwają te agencje, które umieją się odciąć od stereotypów swojej branży

Kiedyś godzina pracy ochroniarza kosztowała 6-7 zł. Dziś zarabia on tyle co wykwalifikowany robotnik: 2500-3000 zł netto na miesiąc. A płace w branży ciągle rosną. Następstwem są coroczne, jeśli nie częstsze, renegocjacje z klientami. Przy czym instytucje publiczne nie mogą wykazać się elastycznością, bo w ramach trwających kontraktów mają z góry narzucony budżet. Lepiej jest w sektorze prywatnym — wiele firm zgadza się na waloryzację stawek, ale pod warunkiem, że im się to opłaci. W zamian spodziewają się wyższej jakości usług.

Dzięki wdrożeniom technologicznym i szkoleniom
efektywność pracy ochroniarzy rośnie pomimo spadku ich liczby — mówi Radosław
Busiło z zarządu RR Security
Zobacz więcej

ILOŚĆ PRZECHODZI W JAKOŚĆ:

Dzięki wdrożeniom technologicznym i szkoleniom efektywność pracy ochroniarzy rośnie pomimo spadku ich liczby — mówi Radosław Busiło z zarządu RR Security Fot. Marek Wiśniewski

Charyzma, uczciwość, prezencja

Czego klienci oczekują od ochroniarzy? Jakim ludziom chcieliby powierzyć pilnowanie swoich obiektów? Z tymi pytaniami spółka RR Security zwróciła się nie do bezpośrednich zleceniodawców, ale do recepcjonistów i innych osób, które na co dzień stykają się z pracownikami ochrony. Pozwoliło to na wskazanie cech i zachowań najbardziej pożądanych w tej grupie zawodowej. Główny wniosek z badania brzmi: usługobiorcy są gotowi zapłacić więcej, jeśli pracownicy ochrony mają dodatkowe umiejętności — głównie tzw. kompetencje miękkie, czyli związane z inteligencją społeczną i komunikacją interpersonalną. Chodzi o kulturę osobistą, łatwość nawiązywania kontaktów oraz biegłość w przekazywaniu informacji i rozwiązywaniu konfliktów. Pożądana jest również znajomość języka angielskiego w stopniu komunikatywnym.

— Klientom najbardziej zależy na poufności, uczciwości i czujności. Mówią też o odwadze, uprzejmości i uśmiechu. Ale wymagania respondentów coraz częściej skupiają się na elegancji, schludnym wyglądzie i higienie osobistej pracowników, które są wizytówką zarówno chronionego obiektu, jak i firmy, którą reprezentują — mówi Radosław Busiło z zarządu RR Security.

Cieniem na branży kładzie się armia inwalidów i emerytów zatrudnianych w ochronie. Mało prawdopodobne, że złapią oni złodzieja w galerii handlowej albo obezwładnią bandziora terroryzującego osiedle. Tymczasem konsumenci, petenci, lokatorzy i pracownicy mają prawo czuć się bezpiecznie.

— Nie chodzi tylko o siłę i sprawność fizyczną. Ochroniarz powinien być w stanie udzielić pierwszej pomocy i wiedzieć, jak natychmiastowo skorzystać z defibrylatora AED. W obiektach biurowych odpowiada on za koordynację ewakuacji w razie pożaru — tłumaczy Radosław Busiło.

Kompetencje cyfrowe

Agencje ochroniarskie zmagają się z brakami kadrowymi. To jeden z powodów, dla których drastycznie obniżają wymagania stawiane kandydatom. Rozwiązaniem mogłoby być zatrudnianie cudzoziemców. Problem w tym, że licencjonowany pracownik ochrony musi być niekarany, a cudzoziemców nie można sprawdzić w Krajowym Rejestrze Karnym. Radosław Busiło zwraca uwagę, że klienci często wymuszają redukcję personelu — wprawdzie nie rezygnują całkowicie z ludzi, ale modyfikują swoje zamówienia,zmniejszając liczbę posterunków i obsadę.

— Rozwiązaniem są innowacje cyfrowe, w tym monitoring wizyjny i obchody wideo. Ograniczeniem w tej dziedzinie oprócz budżetów jest tylko wyobraźnia i specyfika pilnowanych obiektów. Inwestycje w technologie zwracają się niekiedy już po ośmiu miesiącach — zachwala przedstawiciel RR Security.

Systemy informatyczne w połączeniu z wysokiej jakości kamerami szybciej niż człowiek wychwytują incydenty będące odstępstwem od normy — jak czyjś szybki bieg lub upadek. W pierwszym przypadku może chodzić o ucieczkę złodzieja, w drugim — o zasłabnięcie chorej lub starszej osoby. Ale IT niesie z sobą wyzwanie: pracownicy ochrony muszą być biegli w technologiach. Tymczasem niektórzy, m.in. z powodu wieku, wolą pozostać przy analogowych narzędziach i metodach. Jakie wnioski płyną z sondażu RR Security? Ano takie, że branża ochroniarska musi bardziej przykładać się do rekrutacji i szkoleń. Te zaś powinny obejmować umiejętności społeczne, savoir vivre, udzielanie pierwszej pomocy, a także obsługę telewizji przemysłowej, elektronicznej księgi skarg i zażaleń oraz systemu rozpoznawania twarzy. Jedno jest pewne: sektor security czeka wiele nowości, a kto nie lubi zmian, będzie musiał odejść.

Sprawdź program konferencji "Employer Branding w praktyce", 27-28 listopada 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kariera i praca Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu