Ocieplenie klimatu trwało bardzo krótko

Piotr Wiśniewski
opublikowano: 22-06-2006, 00:00

Mimo zakończenia notowań na wyraźnym plusie, środowa sesja niewiele zmieniła w sytuacji na warszawskiej giełdzie, gdzie nadal utrzymują się duża zmienność nastrojów i niskie obroty. Krótko trwało początkowe ocieplenie klimatu inwestycyjnego, któremu sprzyjały bardzo dobre dane o produkcji przemysłowej z dnia poprzedniego i brak negatywnych informacji z innych giełd. W trakcie notowań ceny akcji zaczęły mocno spadać, aby ostatecznie na zamknięciu sesji wyjść na plus.

Indeks WIG zyskał 0,7 proc., natomiast WIG20 — 0,5 proc. De facto jednak wzrost tego ostatniego indeksu był wyższy, bo przed sesją kurs odniesienia dla akcji Banku BPH skorygowano o wartość dywidendy, co — biorąc pod uwagę udział akcji tego banku w indeksie — wpłynęło na nienaturalne obniżenie WIG20 na otwarciu o 0,27 proc. Wśród spółek z portfela WIG20 mocno zwyżkowały akcje PKO BP, GTC, grupy Kęty, oraz Agory. W przypadku tej ostatniej spółki wzrosty nie były już tak imponujące, jak we wtorek, ale inwestorzy najwyraźniej uznali, że ostatnia głęboka korekta sprowadziła kurs wystarczająco nisko.

Nie najlepszą passę kontynuowała spółka PGNiG, która straciła 1,5 proc. Po pierwsze, to wciąż efekt braku zgody Urzędu Regulacji Energetyki na podwyżki cen gazu, a po drugie, skutek rezygnacji prezesa spółki po zaledwie dwóch miesiącach po objęciu stanowiska. Co prawda i tak można się było spodziewać odwołania szefa PGNiG, ale środowa informacja utwierdziła inwestorów w przekonaniu, że główny akcjonariusz, czyli skarb państwa, nie ma pomysłu na tę spółkę.

Zapalenie zielonego światła dla produkcji biopaliw również na wczorajszej sesji wpływało na notowania niektórych spółek, które zadeklarowały chęć wejścia w ten segment sektora paliwowego. Wśród nich były: Skotan (w trakcie sesji jego akcje szły nawet 20 proc. w górę) i Elstar Oils. Wprawdzie przyjęcie przez Radę Ministrów projektu ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych otwiera drogę do rozwoju tego segmentu, ale nadal trzeba mieć na uwadze ryzyko związane z silną konkurencją i ograniczoną bazą surowcową.

Na rynku nie widać sygnałów odwrócenia niekorzystnej tendencji. Nadal mamy do czynienia z trendem bocznym, a niska aktywność wskazuje na wyczekiwanie inwestorów. Konsolidacja cen akcji na obecnych poziomach to chyba najbardziej optymistyczny scenariusz na najbliższe tygodnie. Dawałby rynkowi szansę na powrót do równowagi. Z drugiej strony, doświadczenie spadków, po krótkim okresie wyhamowania z przełomu maja i czerwca, uczy, że w każdej chwili możemy się spodziewać kolejnego załamania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wiśniewski

Polecane