Oczekiwanie na decyzję Fed zastopowało zwyżkę na GPW

(Artur Szymański)
opublikowano: 29-06-2006, 17:03
Obserwuj w MójPB:

Po czterech sesjach zwyżki, w trakcie których WIG20 poszedł w górę łącznie o prawie 9,4 proc., czwartek przyniósł uspokojenie nastrojów. Inwestorzy zdali sobie wreszcie sprawę, że dalsze kupowanie akcji w ciemno przed ważną dla całego świata decyzją Fed w sprawie stóp procentowych w USA, nie jest chyba najlepszym pomysłem.

Po czterech sesjach zwyżki, w trakcie których WIG20 poszedł w górę łącznie o prawie 9,4 proc., czwartek przyniósł uspokojenie nastrojów. Inwestorzy zdali sobie wreszcie sprawę, że dalsze kupowanie akcji w ciemno przed ważną dla całego świata decyzją Fed w sprawie stóp procentowych w USA, nie jest chyba najlepszym pomysłem. Fundusze nie dopuściły jednak sprzedających do znaczącego głosu. Ostatecznie na zamknięciu WIG20 stracił więc tylko 0,29 proc. kończąc sesję na poziomie 2842,29 pkt.

Początek czwartkowej sesji przyniósł niewielki wzrost cen akcji. WIG20 wyszedł nawet nieco powyżej poziomu, na jakim znajdował się w końcówce I kwartału. Wydawało się, że fundusze w dalszym ciągu będą na siłę windować kursy największych spółek, poprawiając tym sobie wyniki II kwartału, który generalnie nie należał do udanych okresów giełdowej koniunktury. Za takim scenariuszem przemawiało widoczne na giełdach zachodnich „strojenie okien” przez tamtejsze instytucje finansowe rynku kapitałowego.

Tym razem jednak dla inwestujących na GPW ważniejsze od sygnałów z zachodu okazały się informacje z lokalnego podwórka. Przede wszystkim nerwy inwestorów nadwyrężyła informacja o możliwym ograniczeniu przez Łukoil dostaw ropy do Możejek, najnowszej inwestycji PKN Orlen. Kurs akcji płockiej rafinerii błyskawicznie zareagował spadkiem z około 1-proc. plusa przed południem. Na zamknięciu notowań walory PKN-u były tańsze o 2,6 proc. niż w środę, płacono za nie 52 zł.

W pierwszej połowie sesji humory inwestorów dodatkowo psuło osłabienie złotego oraz innych walut naszego regionu Europy. Po południu co prawda trend na rynku walutowym uległ odwróceniu, ale nie miało to już większego wpływu na bieg wydarzeń na GPW. Seria czterech wzrostowych sesji została przerwana, co nie musi jednak oznaczać spadków w kolejnych dniach. Pocieszający jest spadek obrotów towarzyszących znizce cen większości akcji. Czwartkowy handel był o 15 proc. mniej aktywny niż poprzedniego dnia. Może to wskazywać na korekcyjny charakter sesji. Wszystko jednak zależeć będzie od decyzji amerykańskiego banku centralnego, wydarzenia tego tygodnia.

Wydaje się, że podwyżka o 25 pkt bazowych została już uwzględniona w cenach akcji na globalnych giełdach akcji. Perturbacje jednak spowoduje ewentualny wzrost stóp o 50 pkt, przed czym uprzedzają niektórzy ekonomiści. Dla giełd krajów rozwijających się, takich jak Polska, byłaby to zła wiadomość. Inwestorzy pilnie wczytywać się też będą w komunikat po posiedzeniu FOMC, z którego będą chcieli dowiedzieć się czy cykl zacieśniania polityki monetarnej zostanie zatrzymany czy wręcz przeciwnie. Ta druga ewentualność również byłaby niepomyślna dla posiadaczy akcji polskich przedsiębiorstw.

Wśród małych spółek wyróżnił się dziś FON z 7,6-proc. zwyżką notowań, po tym jak KPWiG zapaliła zielone światło dla publicznej oferty akcji zatwierdzając prospekt emisyjny. Spółka zamierza uplasować na rynku emisję od 15 do 30 mln akcji z prawem poboru. Środki z oferty chce przeznaczyć na produkcję konstrukcji stalowych. Wydaje się, że akcjonariuszom uda się obrona dołka 0,63 zł z połowy marca, w okolicy którego kurs giełdowej wydmuszki po raz drugi znalazł się trzy miesiące później.

Inwestorzy kupowali akcje Wawela, którego prezes Dariusz Orłowski zapowiedział lepsze rezultaty za II kwartał 2006 r. niż 45 mln zł przychodów i 4,8 mln zł zysku netto zanotowane rok wcześniej. Kurs cukierniczej spółki skoczył o 5,9 proc. O 3,1 proc. wzrosła wartość akcji Skotanu po wczorajszej wieczornej informacji o zawarciu umowy z firmą Lamont na dostawy oleju opałowego i napędowego. Wartość kontraktu sięga kwoty 550 mln zł .

Trwa za to zła passa akcjonariuszy Elektrimu. Dziś kurs poszedł w dół o 6,6 proc. Kolejnym impulsem do sprzedaży akcji jest wyrażenie przez warszawski sąd okręgowy zgody na zajęcie majątku Elektrimu do kwoty 6,7 mld zł, o co wnioskowało Vivendi. Wg „Rz” orzeczenie obejmuje udziały w kilku firmach m.in. PTC. Nie dotyczy natomiast 49-proc. pakietu udziałów Elektrimu w kontrolowanym przez Francuzów Elektrimie Telekomunikacja.

Umiarkowaną sprzedażą akcji IDM-u zareagowali inwestorzy na rozczarowującą decyzję podjętą na środowym WZA o nie wypłaceniu dywidendy z części zysku za 2005 r. Do podziału miała być przeznaczona kwota 1,99 mln zł z ogólnej sumy zysku 9,6 mln zł. Na jedną akcję miało przypaść 26 groszy. Akcjonariusze zdecydowali jednak o przeznaczeniu niedoszłej dywidendy na kapitał zapasowy. Niewykluczone że rozczarowanie inwestorów może się przełożyć w najbliższej przyszłości na ponowny test wsparcia 36 zł, dwukrotnie z sukcesem bronionego na sesjach 23 maja oraz 13 czerwca.

Dobrze natomiast przyjęli inwestorzy Tras-Inturu informację o umowie na dostawę okien o wartości 1,5 mln zł zawartą z Budimeksem-Dromex. Być może przyczyni się ona do zatrzymania niekorzystnego dla akcjonariuszy trendu spadkowego trwającego już od jedenastu miesięcy. Od połowy lipca 2005 r. kurs Tras-Inturu stracił około 25 proc. Zarząd spółki nie traci jednak rezonu. W komentarzu do najnowszego kontraktu czytamy, że: „narastająca ilość zleceń na stolarkę drewnianą potwierdza słuszność wcześniej podjętych decyzji Zarządu Tras-Intur”.

Zyski z poprzednich trzech dni realizowali dziś inwestujący w akcje 7bulls. Potaniały o 12,5 proc. Od poniedziałku do wczoraj kurs spółki poszedł w górę o ponad 37 proc. na fali spekulacji dotyczących ewentualnego wejścia spółki w biznes biopaliwowy. Jutro na WZA akcjonariusze mają głosować nad zmianami w statucie spółki. Działalność 7bulls ma zostać rozszerzona o produkcję: pasz, alkoholu etylowego, gazów technicznych, ciepła jak również sprzedaż hurtową zboża, nasion, pasz oraz wyrobów chemicznych.

ASZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane