Od lutego OFE mogą otrzymywać zaległości

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 14-12-2001, 00:00

Jest już trochę za późno na wprowadzanie zmian w spłacie zaległości wobec funduszy emerytalnych — uważa Aleksandra Wiktorow, prezes ZUS. Od lutego bowiem zakład zacznie przekazywać OFE zaległe składki z 1999 i 2000 r.

Prawdopodobnie od lutego przyszłego roku ZUS rozpocznie rozliczanie zaległych składek. Aleksandra Wiktorow, prezes zakładu, ma nadzieję, że wszystko pójdzie pomyślnie. Istnieje jednak kilka przeszkód utrudniających wykonanie zadania. Jedną z nich jest brak jeszcze jednego centralnego komputera, przeznaczonego dla ośrodka zapasowego. Są pieniądze na komputer, ale jeszce nie są załatwione wszystkie formalności związane z jego zakupem. Dodatkowo istnieje konieczność wyjaśnienia dużej liczby błędów w dokumentach płatników. Wymaga to współpracy pomiędzy ZUS, bankami, OFE i płatnikami.

— Efektem poprawienia części błędów dzięki półtorarocznej współpracy między wymienionymi jednostkami jest to, że przekażemy jeszcze w tym roku około 460 mln zaległych składek za lata 1999-2000. W chwili obecnej szacujemy, że przekazujemy około 80 proc. należnych składek. Nad pozostałymi nie rozpoznanymi składkami jeszcze pracujemy. Przekażemy zaległości pod warunkiem, że będą na to środki. Nigdy jednak nie osiągniemy 100-proc. wydajności, bo około 2-3 proc. składek nigdy nie będzie rozpoznanych — mówi Aleksandra Wiktorow.

Tak było zawsze. Przyszłoroczny budżet zakłada przekazanie funduszom 11,6 mld zł. Zdaniem prezes ZUS, ponad 10 mld zł będą stanowić tylko bieżące składki. Na spłatę zaległości pozostaje więc niewiele. ZUS oraz resort pracy szacują, że zaległe składki stanowią 4-4,5 mld zł, zaś odsetki 1-2 mld zł.

Na spłatę odsetek ZUS utworzył rezerwę, która wynosi teraz około 1 mld zł.

Marek Belka, minister finansów, zapowiedział spłatę zobowiązań wobec funduszy w formie specjalnych obligacji.

— Forma spłaty jest wciąż na etapie dyskusji. Rozwiązania dotyczące z obligacjami muszą być uzgodnione z funduszami. W ustawie bowiem mają zapisane przekazywanie pieniędzy. Zakład zaś może w przybliżeniu określić, ile winien jest poszczególnym funduszom — uważa prezes Wiktorow.

Gdyby miała wybierać, wolałaby jednak przekazanie OFE zaległości w formie zaliczek, co było także przedmiotem rozważań specjalnego zespołu międzyresortowego.

— Jest to łatwiejsze do zrealizowania. Każdy fundusz utworzyłby oddzielne konto. Po otrzymaniu z ZUS informacji, komu i ile jest winien, OFE przeliczałyby te pieniądze na jednostki rozrachunkowe dla poszczególnych członków. Łatwiej jest także wówczas przekazać odsetki — mówi Aleksandra Wiktorow.

W przypadku obligacji nie jest jeszcze jasne, jak wysoko będą one oprocentowane. Może się okazać, że będą niżej oprocentowane niż ustawowe odsetki (ostatnio zostały zmniejszone z 30 do 20 proc.), co dla klientów OFE byłoby mniej korzystne.

— Do chwili wprowadzenia obligacji odsetki byłyby naliczone normalnie, po ich przekazaniu odsetki zostaną zastąpione zyskami z obligacji. Dla budżetu i ZUS jest to korzystne. Większe korzyści z tego tytułu mogą odnieść fundusze — twierdzi prezes ZUS.

Jeżeli także stopa zwrotu OFE okaże się wyższa od ich oprocentowania, może to być niekorzystne dla ubezpieczonych.

ZUS przewiduje podpisanie szóstego aneksu do umowy z Prokomem, wykonawcą oprogramowania. Prezes ZUS zapewnia jednak, że nie wiąże się on z żadnymi zmianami finansowymi. Korekty obejmą tylko część harmonogramu, nie dotyczą głównego trzonu KSI ZUS — Systemu Ewidencji Kont i Funduszy (SEKiF). SEKiF ma sprawnie działać do końca 2002 r.

Nie będzie to jednak oznaczało zakończenia prac związanych z tworzeniem Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS. W następnym bowiem etapie KSI będzie obejmował sprawy dotyczące wypłaty świadczeń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu