Od niedbalstwa, sabotażu, włamania…

Konkiel Mirosław
opublikowano: 28-02-2018, 22:00

Dlaczego firmowe dane lepiej trzymać w zewnętrznych centrach niż na własnych serwerach?

 

Do niedawna firmy inwestowały w wewnętrzne serwerownie. Rozwój usług hostingowych sprawił, że coraz częściej trzymają dane w chmurze. Czy powierzanie swoich informacji, dokumentów i innych zasobów cyfrowych zewnętrznym partnerom technologicznym jest bezpieczne?

— Renomowany operator hostingowy zapewni ochronę danych na znacznie wyższym poziomie niż nawet najlepsze rozwiązania stacjonarne, określane jako on-premise, dostępne dla małych i średnichprzedsiębiorstw — uspokaja Krzysztof Cebrat, prezes spółki nazwa.pl.

Nowoczesne centra przetwarzania danych projektują architekci dobrze orientujący się w wymogach, które muszą spełniać te obiekty (np. nie buduje się ich na terenach zagrożonych powodziami). Ośrodki te są przygotowane na awarie zasilania i przerwy w dostawach internetu. Dysponują rozbudowanymi systemami bezpieczeństwa — od przemysłowych klimatyzatorów, urządzeń gaśniczych i pancernych drzwi, przez monitoring telewizyjny i alarmy, po wielopoziomowe firewalle (zapory ogniowe) chroniące dane przed atakami cyberprzestępców.

Na tak zaawansowaną infrastrukturę mogą sobie pozwolićtylko niektóre korporacje, z bankami na czele. Najsłabszym ogniwem systemu jest człowiek. Przez jego niedbalstwo, brak doświadczenia lub złą wolę (wandalizm, sabotaż, kradzież) mogą przepaść cenne dane o klientach, pracownikach i transakcjach. Jak do tego nie dopuścić?

— W naszej firmie dostępem administratorów do danych rządzi kilkustopniowy mechanizm autoryzacji wsparty wielostopniowym poziomem uprawnień. Ściśle kontrolujemy, kto i do jakich systemów chce się dostać. Dodatkowo komunikacja z serwerami odbywa się przez szyfrowane tunele. Całości dopełniają zaawansowane ustawienia na firewallach — tłumaczy Krzysztof Cebrat.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konkiel Mirosław

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Od niedbalstwa, sabotażu, włamania…