Od poniedziałku pogotowie strajkowe w kopalniach

opublikowano: 05-01-2007, 18:13

Protest jest następstwem braku porozumienia z rządem w sprawie strategii dla górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2007-15.

Pogotowie strajkowe od poniedziałku we wszystkich kopalniach ogłosiło w piątek 12 działających w górnictwie central związkowych po tym, jak nie osiągnięto porozumienia z rządem w sprawie strategii dla górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2007-2015.

Jak podały centrale w przesłanym PAP stanowisku, o takiej decyzji przesądziło odrzucenie w piątek przez rząd, reprezentowany przez wiceministra gospodarki Pawła Poncyljusza, przedstawionych przez związki propozycji zapisów do strategii. Ponadto wiceminister poinformował, że piątkowe spotkanie kończy zarówno konsultacje, jak i negocjacje na temat kształtu strategii.

Strategia zawiera wizję przyszłości górnictwa i jego dalszej restrukturyzacji na lata 2007-2015. Dokument powstał, bo w ubiegłym roku skończył się obowiązujący dotychczas program naprawy branży.

"Naprawdę bardzo niewiele dobrego można o tym dokumencie powiedzieć. Jakiekolwiek rozmowy przed ewentualnym strajkiem muszą odbywać się na wysokim szczeblu, co najmniej ministra gospodarki, a nawet z udziałem ministra finansów. Jeśli nie przyniosą efektu, podejmiemy dalsze kroki. Zima ma przyjść pod koniec stycznia, a my możemy zastrajkować na całego" - powiedział PAP przewodniczący górniczej "Solidarności" Dominik Kolorz.

Projekt, stworzony pod kierownictwem wiceministra Poncyljusza, już wcześniej wywołał falę krytyki ze strony związkowców i niektórych górniczych ekspertów. Związkowcy krytykują przede wszystkim koncepcję powiązania płac z wydajnością pracy - przyjęcie rządowych propozycji oznacza, ich zdaniem, realne obniżanie wynagrodzeń.

"Nie może być tak, żeby przy obecnym poziomie zatrudnienia w górnictwie - a wszyscy wiedzą, że jest ono za małe - uzależniać płace od wydajności. Nie będziemy wydobywać węgla więcej, bo nam się nie pozwoli" - podkreślił Kolorz.

Związkowców niepokoją też zapowiedzi częściowej prywatyzacji sektora, sprzedaży niektórych kopalń przez Kompanię Węglową, a także ingerencji ministerstwa gospodarki w układy zbiorowe pracy. Krytykują też brak niezbędnych inwestycji.

Strategia nie ustala szczegółowych działań restrukturyzacyjnych, takich jak likwidacja kopalń czy redukcja zatrudnienia, ale określa kierunki, które mają być podstawą do budowy strategii przez spółki węglowe. To one mają decydować o optymalnym poziomie załogi (odejścia mają być przede wszystkim naturalne) i wydobycia węgla, pozwalającym im na rentowne funkcjonowanie. Związkowcy odebrali to jednak jako zapowiedź dalszych redukcji zatrudnienia w branży.

Strategia dostrzega konieczność inwestycji w górnictwie, aby stało się bardziej konkurencyjne i było w stanie zabezpieczyć potrzeby rynku, a także kładzie nacisk na poprawę jakości produkowanego węgla i rozwój nowych technologii, np. wytwarzania z węgla paliw płynnych, co może stworzyć szanse dodatkowego wykorzystania 5-8 mln ton węgla w 2015 roku. Ta ostatnia kwestia jest jednak jedynie zasygnalizowana w strategii.

Dokument przewiduje też odmłodzenie załóg kopalń. Obecnie średni wiek górników dołowych wynosi 41 lat. Szacuje się, że w latach 2006-2015 z kopalń może odejść z przyczyn naturalnych około 63 tys. osób, w tym 55,6 tys. pracowników zatrudnionych pod ziemią i 7,4 tys. pracowników powierzchni. Stąd potrzeba przyjęć nowych ludzi. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane