Odbudowa potencjału

PIOTR KLEDZIK, prezes Bilfinger Infrastructure
opublikowano: 23-07-2014, 00:00

BUDOWNICTWO: Błędy systemowe przy realizacji przetargów infrastrukturalnych doprowadziły w Polsce wiele firm budowlanych do upadłości.

Dwa lata po EURO 2012 część z nich wciąż walczy o pieniądze. Na branży mści się patologia dyktatu najniższej ceny w przetargach. Dlatego firmy budowlane z dużo większą ostrożnością podchodzą do współpracy z inwestorami publicznymi. Poszukują nowych rynków i nowych sektorów, bo tylko taka dywersyfikacja jest szansą na rozwój.

Pozyskiwanie kontraktów za granicą ułatwia okoliczność, że polscy inżynierowie są tam bardzo cenieni.

Ich największą zaletą jest mobilność i otwartość na wyjazdy, barierą natomiast wciąż kwestia językowa, co wychodzi np. w pozaunijnej Norwegii. Polskie firmy wciąż postrzegają rynki zagraniczne jako wtórne, w ich planach dominuje krajowy. Impulsem do zmian powinno stać się nowe rozdanie funduszy unijnych 2014–20. Potrzeba też dokładnej analizy siedmiolatki 2007–13 i wyciągnięcia wniosków, by branża mogła odbudować wykonawczy potencjał. Ogromny plan inwestycyjny ktoś przecież będzie musiał zrealizować...

Czytelnikom przyzwyczajonym do łososiowego koloru „Pulsu Biznesu” uprzejmie wyjaśniamy, że w poprzednim oraz w tym numerze niewielka część nakładu wydrukowana została na papierze białym z powodów technicznych, leżących całkowicie poza redakcją i wydawcą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PIOTR KLEDZIK, prezes Bilfinger Infrastructure

Polecane