Oddelegowanie Urbańskiego do zarządu powoduje paraliż decyzyjny w RN TVP

27-02-2007, 18:21

Dopóki Andrzej Urbański pozostaje oddelegowany przez Radę Nadzorczą TVP do pełnienia obowiązków prezesa zarządu spółki, w radzie będzie panował paraliż decyzyjny.

Formalnie oddelegowanie Urbańskiego nie powoduje wakatu w składzie RN, ale uniemożliwia jej podejmowanie uchwał, bowiem rada działa w niepełnym składzie - poinformowała dyrektor biura prawnego TVP Małgorzata Naumann.

Dodała, że wyjaśnia to komentarz do Kodeksu spółek handlowych, w których można przeczytać m.in., że członek rady oddelegowany do prac w zarządzie "nie powinien jednocześnie wykonywać funkcji nadzorczych, gdyż na okres delegowania wyłączony jest z prac rady" (Komentarz do ksh autorstwa Andrzeja Kidyby).

W poniedziałek po południu Urbański został powołany przez ministra skarbu do Rady Nadzorczej TVP, by kilka godzin później zostać z niej oddelegowanym do zarządu jako pełniący obowiązki prezesa telewizji. Wcześniej rada odwołała prezesa Bronisława Wildsteina.

Poniedziałkowa uchwała RN TVP stwierdza, że Urbański jest oddelegowany do pracy w zarządzie do 3 kwietnia 2007 r. Naumann powiedziała PAP, że oddelegowanie członka RN TVP do zarządu spółki odbywa się na podstawie Kodeksu spółek handlowych. Stwierdza on, że do kompetencji rady nadzorczej należy m.in. "delegowanie członków rady nadzorczej, na okres nie dłuższy niż trzy miesiące, do czasowego wykonywania czynności członków zarządu, którzy zostali odwołani, złożyli rezygnację albo z innych przyczyn nie mogą sprawować swoich czynności".

Dyrektor biura prawnego podkreśliła też, że p.o. prezes nie ma żadnych ograniczeń w zarządzaniu spółką. "Taki członek RN, którego oddelegowano w tym trybie, wchodzi w pełnię praw i obowiązków członka zarządu" - powiedziała Naumann.

Naumann wyjaśniła, że "oddelegowanie Urbańskiego do zarządu nie powoduje wakatu w RN, bo on cały czas jest jej członkiem, powoduje natomiast sytuację, że RN nie może podejmować uchwał".

Paraliż decyzyjny w RN TVP panuje z krótkimi przerwami od listopada. Wówczas dwóch z jej członków - Wojciech Hermeliński i Zbigniew Cieślak - zostało wybranych do Trybunału Konstytucyjnego, przez co rada nie działała w pełnym składzie i mogła się spotykać jedynie "nieformalnie".

10 stycznia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powołała w miejsce Hermelińskiego i Cieślaka dwie nowe osoby: Bogusława Szwedo i Szymona Czynsza, jednak tego samego dnia powstał kolejny wakat w RN TVP. Jej ówczesny przewodniczący Sławomir Skrzypek został wybrany prezesem Narodowego Banku Polskiego.

Właśnie Skrzypka zastąpił w poniedziałek Urbański, by po kilku godzinach zostać oddelegowanym do zarządu TVP na miejsce Wildsteina.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Oddelegowanie Urbańskiego do zarządu powoduje paraliż decyzyjny w RN TVP