Odkładać chcemy, ale nie umiemy

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 25-01-2011, 00:00

Rząd tnie składkę do OFE. Na osłodę daje odpis podatkowy — skomplikowany i z ograniczeniami.

Ulga na III filar zachęci do oszczędzania ponad 40 proc. Polaków. Najchętniej na lokacie — wynika z badań dla "PB"

Rząd tnie składkę do OFE. Na osłodę daje odpis podatkowy — skomplikowany i z ograniczeniami.

Dla premiera liczy się tu i teraz, ale postanowił nieco wspomóc tych, dla których liczy się przyszłość. Rząd przygotował ulgę dla oszczędzających na emeryturę. Każdy, kto założy indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) od przyszłego roku będzie mógł odpisać 2 proc. pensji brutto, które na nie wpłaca (w 2015- -16 roku 3 proc., a od 2017 r. 4 proc.). Pomysł trafia na podatny grunt: 43 proc. ankietowanych deklaruje, że ulga zachęci ich do odkładania — wynika z badania grupy IQS dla "Pulsu Biznesu". Eksperci przypominają duże zainteresowanie ulgą remontową i internetową.

— Badania zawsze pokazują duże zainteresowanie, ale nie przekłada się to na decyzje. Popularność ulgi internetowej to co innego — każdy widział potrzebę korzystania z internetu, a przy okazji odpisał koszt od podstawy podatku. Pytanie, ile osób dostrzeże potrzebę odkładania na emeryturę. Ale to na pewno krok w dobrym kierunku — mówi Agnieszka Łukawska, dyrektor sprzedaży Legg Mason TFI.

Kwota, nie procent

Adam Sankowski, który koordynował prace nad obywatelskim projektem ustawy wprowadzającej ulgę, mówi, że zapowiedź rządu to pozytywny sygnał. Choć projekt nie jest idealny.

— Lepszy byłby odpis kwotowy niż procentowy. Jest prostszy dla podatnika, bo nie musi w rocznym rozliczeniu PIT wyliczać, ile mógł odpisać, łatwiej mu też zaplanować, ile może odłożyć w kolejnym roku. Dla państwa też, bo przecież ktoś będzie musiał kontrolować poprawność odliczeń, a to kosztuje — mówi Adam Sankowski, szef stowarzyszenia pośredników finansowych i ubezpieczeniowych.

— Jesteśmy otwarci na pomysły, które mieszczą się w naszej filozofii zmian, a upraszczają system. Będziemy analizować wszelkie pomysły — deklaruje Michał Boni, szef doradców premiera.

Kajdany dla wypłaty

Aby uniknąć podatku, z pieniędzy będzie można skorzystać po osiągnięciu wieku emerytalnego. Ale rząd nie daje swobody — musi to być wypłata w ratach przez minimum 10 lat. Inaczej zapłacimy podatek.

— Można zrozumieć, dlaczego w drugim filarze świadczenie ma być dożywotnie. Ale w trzecim? To zły pomysł. Ludzie będą się czuli niekomfortowo, jeśli nie będą mogli swobodnie dysponować własnymi pieniędzmi — mówi Agnieszka Łukawska.

Swoboda jest natomiast w wyborze formy oszczędzania: konto bankowe, polisa ubezpieczeniowa, OFE, TFI czy rachunek maklerski. Badania dla "PB" pokazują, że ulubiona jest lokata.

— Oszczędzanie na lokacie przez 20-30 lat to gruby błąd. Ale to efekt kryzysu, waluty się wahały, fundusze i akcje w czasie bessy przyniosły straty, więc klienci postawili na lokaty — mówi Paweł Majtkowski, główny analityk Expandera.

Łatwo mentalności się nie zmieni.

— W liceum jest przedmiot podstawy przedsiębiorczości, ale nie uczy się na nim inwestowania, tylko wypełniania PIT w wersji z 2007 r. Kampanię edukacyjną powinien wziąć na siebie rząd, bo do przekazu od instytucji finansowych ludzie podchodzą z dystansem — mówi Agnieszka Łukawska.

Co rząd chce zrobić z OFE

Główne założenia projektu ustawy

- Składka trafiająca do OFE zostanie ścięta z 7,3 do 2,3 proc. Różnica trafi do ZUS. W 2013 r. wzrośnie do 2,8, w 2014 r. do 3,1, w 2015 r. do 3,3, a od 2017 r. do 3,5 proc.

- Część trafiająca do ZUS będzie zapisana na indywidualnym koncie (będzie podlegała dziedziczeniu, ale raczej nie w formie gotówkowej jak w OFE) i waloryzowana według średniego nominalnego PKB z 5 lat

- Limit inwestycji OFE w akcje będzie stopniowo zwiększany (obecnie 40 proc.). W 2012 r. do 45 proc., w 2015 r. — 52 proc., aż do 62 proc. w 2020 r. Potem limit wzrośnie do 95 proc.

- OFE będą mogły uzyskiwać dobrowolne wpłaty w ramach IKZE

- Powstaną subfundusze o różnym profilu ryzyka i strategiach inwestycyjnych (w osobnej ustawie)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu