Odpływy jak w czasie bessy

Tomasz Hońdo, Quercus TFI
opublikowano: 15-05-2018, 22:00

Najnowsze dane Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami nie pozostawiają wątpliwości — negatywny trend, jeśli chodzi o fundusze akcyjne, nie tylko jest kontynuowany, ale nawet przyspieszył.

Najnowsze dane Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami nie pozostawiają wątpliwości — negatywny trend, jeśli chodzi o fundusze akcyjne, nie tylko jest kontynuowany, ale nawet przyspieszył. W kwietniu z tego typu produktów uciekło netto ponad 350 mln zł. A od początku roku exodus kapitałów sięga już prawie 1 mld zł.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

Warto przy tym przypomnieć, że ucieczka nie jest zjawiskiem nowym i trwajuż od ponad dwóch lat. W całym tym okresie saldo nabyć i umorzeń wyniosło -5,6 miliarda złotych. Wielomiliardowe odpływy przypominają nam czasy… bessy z 2008 r. Różnica jest taka, że przecież jeszcze w styczniu WIG był nieopodal rekordu wszech czasów.

Wygląda więc na to, że mamy do czynienia z rekordową awersją do ryzyka na polskim rynku kapitałowym. O ile jeszcze do stycznia można to było tłumaczyć zmianą preferencji inwestorów i przenoszeniem się do cechujących się mniejszą zmiennością funduszy mieszanych, to w ostatnich miesiącach nawet z tej grupy zaczęły uciekać kapitały. Strach przed bessą?

Reasumując, podczas gdy w odniesieniu do rynków globalnych często zastanawiamy się nad tym, kiedy nadejdzie koniec hossy, to na polskim rynku ciężko dostrzec symptomy hossy z prawdziwego zdarzenia. Uporczywy exodus kapitałów z funduszy typowo akcyjnych (a ostatnio nawet i mieszanych) świadczy o silnej awersji do ryzyka. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo, Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Odpływy jak w czasie bessy