Odpoczynek od wzrostów

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 01-08-2006, 00:00

Nowy tydzień na największych europejskich giełdach nie zaczął się najlepiej. Obiecujące dane makro z Eurolandu (utrzymany poziom inflacji w lipcu oraz najlepsze nastroje w gospodarce od pięciu lat) przegrały ze słabymi wynikami kwartalnymi kilku czołowych spółek. Rozczarowały szczególnie raporty takich potantatów, jak holenderskiego ABN Amro czy norweskiego Statoil. W pierwszym przypadku wyższe zyski niż prognozowano osiągnięto dzięki jednorazowym operacjom (patrz obok). Z kolei skandynawski koncern paliwowy nie sprostał oczekiwaniom analityków, choć zysk wzrósł o 44 proc. Spadała również wartość udziałów Erste Bank. Wicelider austriackiego rynku pożyczkodawców osiągnął rezultat zgodny z szacunkami specjalistów.

Cieszyć się z kolei mogli posiadacze akcji Pearson. Największy na świecie wydawca edukacyjny powrócił na ścieżkę rentowności. Brytyjska spółka zdołała zarobić na czysto aż 7 mln GBP. Analitycy prognozowali w pierwszym półroczu stratę 1,5 mln GBP. W górę szły też notowania spółki spedycyjnej TNT. Firma podniosła tegoroczną prognozę finansową. Duży w tym udział miały akwizycje zwiększające przychody.

Pozytywnie zaskoczył ASM International drugi pod względem wielkości w Europie wytwórca sprzętu do produkcji mikroprocesorów. Kurs akcji odnotował najwyższy dzienny wzrost od grudnia minionego roku. Spekulacje o zmianie właściciela doprowadziły do wzrostu notowań Altana, niemieckiego producenta leków. Zainteresowany firmą jest podobno duński Nycomed Holdings.

Sesje w USA też zaczęły się od spadków. Nastrojów nie uspokoiły deklaracje amerykańskich władz, że konflikt na Bliskim Wschodzie może być szybko zażegnany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu