Odwrót nie zwiastuje głębszej korekty

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 12-02-2007, 00:00

Miniony tydzień zamiast nowych szczytów przyniósł przewagę sprzedających. Było to mocno odczuwalne podczas czwartkowej sesji. Skutek tej przeceny na pewno może zastanawiać. Zakładając, że w średnim i w długim terminie nadal na rynku akcji rządzą byki, to spadki powinny być nieco bardziej kontrolowane przez popyt. Tymczasem swobodna przecena, podczas której WIG20 swobodnie przełamywał poziomy wsparcia (3510 pkt, 3450 pkt) stawia pod znakiem zapytania takie założenie.

Na razie jednak nie przekreślajmy trendu. Czwartkowy odwrót nie zwiastuje jeszcze głębszej korekty. Był to po prostu słabszy tydzień byków, co bardzo dobrze pokazywały obroty. I choć obraz techniczny rynku pogorszył się, to jednak obrona poziomu 3400 pkt dla WIG20 jest wystarczającym sygnałem uspokojenia sytuacji. Poziom ten stanowi dobrą bazę do ponownego rozpoczęcia ruchu w górę. Defensywa przy 3400 pkt musi być jednak bardziej zdecydowana. Taka, by zdołała zanegować przykre wrażenie z poprzedniego tygodnia. Nie będzie to zupełnie proste, gdyż po drodze został wysłany krótkoterminowy sygnał sprzedaży. Złamana została bowiem średnia krocząca z 15 sesji, jaka przebiega przy 3459 pkt.

Wskazane by było, żeby wraz z zakupami na rynek powróciły obroty, a tego nie widzieliśmy w piątek. Tylko w ten sposób kupujący będą mogli zmienić bieg wydarzeń i tylko mając takie argumenty, potrafią przełamać obawę przed pustoszącą korektą, jaka zawisła ponownie nad rynkiem. Obawy te zaś nabiorą uzasadnienia wraz ze złamaniem wspomnianego wsparcia. Następnym potwierdzeniem siły podaży będzie złamanie przez indeks WIG20 poziomu 3368 pkt, gdzie barierę popytową wyznacza linia SK-45. Wskaźniki co prawda zalecają ostrożność i wstrzemięźliwość w wydawaniu pieniędzy na zakup akcji, jednak poziom 3370, o ile do jego testu dojdzie, może posłużyć za dogodny moment do inwestowania.

Jeśli WIG20 nie wróci do trendu wzrostowego, to przynajmniej powinien próbować uformować drugie ramię do formacji głowy z ramionami z linią szyi na poziomie 3370 pkt. Czy to będzie tylko drugie ramię, czy też byki wykrzeszą z siebie coś więcej? To zależy także od wyników spółek po czwartym kwartale. Być może zatem przecena z ubiegłego tygodnia jest tylko konsekwencją „sprzedaży faktów” po to, by po krótkiej korekcie ponownie powrócić do akcji.

Co mówią kontrakty

Raczej długie

Gracze na rynku kontraktów terminowych na WIG20 mają dość trudną sytuację. Nasz system transakcyjny dał sygnał sprzedaży, gdy WIG20 złamał poziom 3459 pkt. Zyski z tych pozycji są na razie niewielkie, niemniej być może warto je i tak zrealizować, gdyż perspektywa ich powiększenia się oddaliła wraz z obroną wsparcia na poziomie 3400 pkt. Przełamanie tej bariery będzie stanowiło sygnał dla niedźwiedzi, że czas żniw dopiero się zaczyna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane