Odzysk to nie zawsze zysk

Anna Leder
31-01-2005, 00:00

Bez krajowego systemu selektywnej zbiórki odpadów przedsiębiorcy nie osiągną wymaganego przez prawo poziomu odzysku. I słono za to zapłacą.

W 2007 r. producenci opakowań szklanych powinni poddawać recyklingowi stłuczkę w ilości odpowiadającej 40 proc. ich produkcji. Jeśli nie nastąpią istotne zmiany w polskim systemie selektywnej zbiórki odpadów, powtórny przerób tego surowca będzie znacznie niższy od narzuconych przepisami poziomów. Skutki tego odczują przedsiębiorcy, którzy będą musieli wnosić wysoką opłatę produktową. Według szacunków, opłaty te osiągną poziom 10 mln zł w 2005 r. i nawet 27 mln w 2007 r.

Tak to działa

W funkcjonującym obecnie systemie zbiórki szklanych odpadów opakowaniowych można wyróżnić dwa główne kanały. Pierwszy związany jest z komercyjną działalnością polegającą na zbieraniu szkła w celu osiągnięcia zysku na jego sprzedaży.

— Taka zbiórka jest realizowana w miejscach, gdzie najtaniej i najłatwiej pozyskać odpady szklane, a więc np. w zakładach przemysłowych, napełniających opakowania szklane, ale i na wysypiskach oraz w skupach — mówi Janusz Płocica, prezes Organizacji Odzysku Rekopol.

Drugi kanał to zbiórka realizowana przez firmy zajmujące się gospodarką komunalną, odbieraniem i segregacją odpadów z gospodarstw domowych i z lokalnych systemów zbiórki selektywnej.

W celowość budowy zintegrowanego systemu selektywnej zbiórki odpadów nikt nie wątpi.

— Jednym z głównych celów krajowego planu gospodarki odpadami opakowaniowymi jest zapobieganie ich powstawaniu oraz ograniczenie ich gromadzenia na składowiskach, m.in. poprzez organizowanie systemów zbiórki — mówi Sławomir Gola, p.o. zastępcy dyrektora Biura Edukacji Ekologicznej i Komunikacji Społecznej w Ministerstwie Środowiska.

Stłuczka opakowaniowa jest wartościowym surowcem. Jeśli odpowiada on standardom, to jest poszukiwany przez huty szkła.

— Obecnie pozyskiwane ilości opakowań są niewystarczające, aby zrealizować sumaryczny obowiązek recyklingu przedsiębiorców w kraju. Stąd konieczność rozbudowy systemu zbiórki stłuczki i jej przygotowywania do recyklingu. Za rozbudowę systemu płaci m.in. przemysł wprowadzający na rynek opakowania szklane. Ponadto, każda gmina w Polsce ma obowiązek budowania systemu zbiórki selektywnej. Wszystkie te czynniki powodują, iż pozyskuje się coraz więcej stłuczki. Liczba pojemników do zbiórki również rośnie. Jednak nadal zbyt wolno, aby realizować rosnące poziomy recyklingu szkła w nadchodzących latach. Podstawowym problemem jest to, że do zbiórki musi dopłacać firma komunalna, samorząd lokalny lub supermarket — mówi Janusz Płocica.

Gra w białe i zielone

Filarem polskiego prawa regulującego zasady gospodarowania odpadami jest ustawa o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i depozytowej. Nakłada ona na polskich przedsiębiorców obowiązek poddania recyklingowi określonej części wprowadzonych na rynek opakowań.

— Najważniejszym celem ustawy jest wspomaganie polityki ekologicznej państwa poprzez obciążenie obowiązkiem odzysku i recyklingu samych przedsiębiorców. Zastosowanie bodźca finansowego miało zmotywować przedsiębiorców do poszukiwania sposobów prewencyjnych dotyczących samego wytwarzania odpadów opakowaniowych, a także zaangażowania ich w zbiórkę tych odpadów. Niestety, w dalszym ciągu budowa systemu zbiórki selektywnej w Polsce jest przedsięwzięciem niedochodowym — ocenia Janusz Płocica.

Dodatkowym czynnikiem, który może zwiększać koszt recyklingu, jest narastający problem segregacji szkła ze względu na kolory.

— Tymczasem użycie posegregowanej stłuczki zamiast piasku w procesie wytopu szkła daje wymierne oszczędności. Niektóre huty mogą nią zastąpić nawet 80 proc. surowców naturalnych — wyjaśnia Wacław Długosz, prezes Huty Szkła w Jaśle.

Samo zbieranie opakowań to za mało. Bez dostosowania jego systemu do oczekiwań odbiorców szkła, zebrane opakowania mimo wysiłku organizacyjnego i finansowego będzie można jedynie złożyć na wysypisku odpadów i jeszcze za to zapłacić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Leder

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Odzysk to nie zawsze zysk