Odzyskiwanie wierzytelności na drodze przedprocesowej

Radosław Drozd
10-07-2003, 00:00

Zachowanie płynności finansowej stało się trudne, a posiadanie zasobów gotówki jest bardziej istotne dla firmy niż posiadanie nawet ogromnego majątku trwałego.

Dochodzenie wierzytelności pieniężnych odbywa się w większości przypadków z pominięciem drogi sądowej i egzekucji komorniczej lub administracyjnej. Dochodząc od kontrahentów swoich wierzytelności przedsiębiorcy wykorzystują własne zaplecze osobowe i techniczne bądź też korzystają z wyspecjalizowanych firm windykacyjnych, firm obrotu wierzytelnościami czy też kancelarii prawnych.

Na tym etapie dość popularne jest korzystanie z usług firm windykacyjnych, które przyjmują zlecenia na dochodzenie wierzytelności w zamian za prowizję. Windykator przekonuje dłużnika, że powinien zapłacić należność, wywiera na nim presję, iż dokonanie zapłaty jest najwłaściwszym rozwiązaniem. Takie zabiegi przynoszą pozytywne skutki, lecz wielokrotnie firmy windykacyjne spotykają się z odpowiedzią dłużnika, iż od windykacji są sądy i komornicy... i dlatego on nie zapłaci długu.

Metodą na odzyskanie należności jest też sprzedaż wierzytelności wyspecjalizowanej firmie, która obraca wierzytelnościami i dokonuje kompensat między uczestnikami obrotu gospodarczego. Koszty tych transakcji zależą od sumy wierzytelności, od regionu i branży, w której działa dłużnik. Najłatwiej dokonuje się kompensat wierzytelności wobec sektora energetycznego i przemysłu węglowego. Wysokie koszty są przy wierzytelnościach przemysłu spożywczego, spowodowane jest to małymi kwotami należności przedstawianych do potrącenia.

W przypadku obrotu wierzytelnościami często występują przypadki skupowania długów z odpowiednim dyskontem przez samego dłużnika poprzez podstawione osoby lub firmy.

Sposobem na uniknięcie przez dłużnika zapłaty długów — mimo iż majątek dłużnika przekracza sumę wierzytelności — jest uciekanie przez niego w postępowanie układowe i żądanie umorzenia przez wierzycieli 40 proc. wierzytelności. Dłużnik przedstawia jednocześnie wierzycielowi ofertę nie do odrzucenia — albo zagłosuje za układem, albo dłużnik ogłosi upadłość. Wielokrotnie dłużnik proponuje niektórym wierzycielom w zamian za głosowanie za układem i działanie na niekorzyść innych wierzycieli odpowiednie wynagrodzenie, np. w formie dokonywania od niego bieżących zakupów po zawyżonych cenach, aby zrekompensować mu umorzoną w postępowaniu układowym wierzytelność.

Dłużnicy podejmują też próby ugodowe, które w ich zamyśle nie mają doprowadzić do spłaty długu, a jedynie służą wciągnięciu wierzyciela w swoistą grę, której celem jest uzyskanie od wierzyciela prolongaty na spłatę zadłużenia, albo przynajmniej wykazanie swej dobrej woli spłaty długu i w ten sposób uchronienie się od oskarżenia o wyłudzenie. Te zabiegi służą głównie wyprowadzeniu majątku z firmy i przepisaniu go na inne podmioty, rodzinę i znajomych, bądź ukryciu go w kraju lub za granicą, np. na zagranicznych kontach bankowych, które są trudne do ustalenia, a egzekucja z nich kosztowna i długotrwała.

Autor jest radcą prawnym Kancelarii Prawnej Górski & Jawdosiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Drozd

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Odzyskiwanie wierzytelności na drodze przedprocesowej