OF: Październikowa produkcja miło zaskoczyła

Open Finance
opublikowano: 20-11-2007, 18:14

Produkcja przemysłowa wzrosła w  październiku o 10,6 proc., wobec oczekiwań na poziomie 9,1 proc. Ceny produkcji wzrosły o 2,2 proc., wobec oczekiwanych 2,4 proc.

Dane są więc ze wszech miar pozytywne - po pierwsze przewyższyły oczekiwania rynku, po drugie zdają się wskazywać, że wrześniowe spowolnienie tempa wzrostu produkcji do 5,2 proc. było tylko chwilowym wahnięciem. Nawet po wyrównaniu sezonowym wzrost produkcji o 8,6 proc. wygląda zadowalająco. Wzrosła także produkcja budowlano-montażowa (o 4,3 proc.) w tym najbardziej w sektorze firm przygotowujących place budowlane (o 45,2 proc.), co jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Wolniejszy wzrost cen produkcji jest - ze zrozumiałych względów - dobrą wiadomością dla rynku. Ponadto dobre wieści nadeszły z USA - liczba rozpoczętych budów wzrosła o 3 proc., a oczekiwano spadku o 2,6 proc.


SYTUACJA NA GPW
Poranny wzrost WIG nie okazał się trwały, ale po szybkim osunięciu rynku, sytuacja ustabilizowała się. Niskie ceny i spokój na rynku z pozoru nie zachęcały do działania, ale w miarę jak stabilizacja przedłużała się, inwestorzy dochodzili do wniosku, że pojawiły się realne szanse na zatrzymanie spadków, a być może także i odbicie. Akumulacja akcji w ciągu dnia pozwoliła na dynamiczną końcówkę. Po prawdzie nie tylko ona - zadecydowały dane z USA, które poprawiły humory inwestorom na wszystkich giełdach. Dla nas miało to ten efekt, że inwestorzy nabrali przekonania, że odbicie jest możliwe - stąd świetna końcówka sesji, która wyprowadziła WIG20 do poziomu najwyższego od trzech sesji, a indeksom sWIG i mWIG pozwoliła odrobić część porannych strat.
W tej sytuacji bilans sesji - akcje 74. spółek w górę, 228 w dół - nie wygląda tak źle.


GIEŁDY W EUROPIE
Pomimo silnych spadków na wczorajszej sesji w Stanach oraz dalszej przeceny banku Northern Rock, główne indeksy europejskie odrabiały dzisiaj straty. Inwestorzy najchętniej kupowali akcje spółek chemicznych, technologicznych oraz producentów samochodów, spekulując, że ostatnie spadki nie były uzasadnione biorąc pod uwagę wycenę fundamentalną przedsiębiorstw. Nastroje poprawiła również popołudniowa publikacja zza oceanu- ilość rozpoczętych budów nowych domów nieoczekiwanie wzrosła-co przerodziło się na zielone otwarcie na Wall Street. Co ciekawe, inwestorzy niespecjalnie przejęli się negatywną informacją z tegoż samego segmentu. Drugi największy amerykański bank hipoteczny szuka dodatkowego finansowania, bowiem straty na ryzykownych kredytach obniżyły jego kapitał podstawowy poniżej wymaganych minimów.


WALUTY
Rano euro pobiło kolejny rekord wobec dolara i na konsekwencje nie trzeba było długo czekać. Wielu inwestorów zakładało już odwrócenie trendu, a zlecenia stop-loss ustawione były siłą rzeczy w okoliach rekordu euro sprzed dwóch tygodni. Wyznaczenie nowego szczytu wywołało realizację zleceń stop-loss, co jeszcze przyspieszyło spadek dolara. W pewnym momencie euro wyceniane było na 1,4809 USD, co jest nowym rekordem. Po południu dolar odrobił część strat.
Jen nie powiększył już strat z rana. W porównaniu do poniedziałku w nocy spadł o 0,4 proc. do dolara i o 1,2 proc. do euro.
Dla złotego to dobry układ, który zaowocował spadkiem notowań dolara do 2,484 PLN. Euro potaniało do 3,67 PLN, a frank do 2,237 PLN.


SUROWCE
Silnie taniejący dolar przełożył się na wzrosty cen surowców na giełdach towarowych. Ropa podrożała o ponad jeden procent dochodząc do poziomu 93,50 USD za londyńską baryłkę brent, do czego przyczyniły się oczekiwania na spadek zapasów tego surowca. Warto jednak zauważyć, że wzrost cen ropy w kierunku 100 USD za baryłkę (w Nowym Jorku baryłka crude kosztuje już 95,50 USD) jest bardzo powolny, co sugeruje, że fundusze hedgingowe niechętnie zajmują długie pozycje obawiając się silnego odreagowania po osiągnięciu wspomnianej ceny. Na silne wzrosty nie pozwala również uspokojenie na Bliskim Wschodzie.
Wzrosła również cena miedzi, która odbiła się od ośmiomiesięcznego dołka po informacji o wzroście rozpoczętych budów nowych domów w Stanach. Amerykański rynek budowlany i gospodarka chińska to dwaj najwięksi konsumenci miedzi na świecie i rynek tego metalu jest szczególnie wrażliwy na wszelkie wiadomości ich dotyczące.
Złoto podrożało o 0,8 proc. do poziomu 795 USD.


Łukasz Mickiewicz - Giełdy w Europie, Surowce
Emil Szweda - Wydarzenie Dnia, Sytuacja na GPW, Waluty

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Open Finance

Polecane