OF: To będzie tydzień inflacji i wyników kwartalnych

Łukasz Wróbel, Emil Szweda
opublikowano: 12-01-2009, 10:07

Dyskusja na temat tranzytu gazu powoli będzie z pierwszych stron gazet być może na korzyść zmniejszenia rezerw obowiązkowych w bankach, co mogłoby poprawić ich płynność.

Takie pomysły zgłasza rząd, co miałoby poprawić stan kasy w bankach nawet o 10 mld PLN "na kredyty". Być może część faktycznie trafi na rynek kredytowy, ale być może banki po prostu będą wolały zatrzymać pieniądze u siebie lub kupić zawsze bezpieczne obligacje skarbowe. Jeśli chodzi o dane makro, to otrzymamy kompletny zestaw grudniowej inflacji na całym niemal świecie, ponadto inwestorzy czekać będą na czwartkową decyzję ECB. Ale kto wie, czy nie największy wpływ na rynki nie będzie miała publikacja raportów kwartalnych w USA. Sezon publikacji wyników tradycyjnie rozpoczyna Alcoa - producent aluminium, który przedstawi wyniki już dziś.

SYTUACJA NA GPW

Ostatnia sesja tygodnia upłynęła w zasadzie na jednym długim ciągu osuwania się indeksu WIG20. Inwestorzy sprzedawali akcje obawiając się, że dane z amerykańskiego rynku pracy mogą rozczarować rynek. Faktycznie dane publikowane o 14:30 były gorsze od oczekiwań, ale część inwestorów uznała, że nie aż tak mocno, by nie spróbować odkupić przecenionych akcji. Mieliśmy więc odbicie, które nie utrzymało się jednak do końca sesji. Wskazuje to na słabość rynku, a WIG20 osiągnął na koniec najniższe poziomy w tym roku. Znów prowadziły go akcje banków Pekao i PKO BP, ale 4 proc. spadek PGNiG oraz PKN także zaważył na końcowym wyniku notowań.

Obroty tym razem świadczą o determinacji sprzedających. Na całym rynku sięgnęły one 1,16 mld PLN. Podrożały akcje 118 spółek, potaniały 178.

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Po grudniowych danych z amerykańskiego rynku pracy nikt o zdrowych zmysłach nie odważył się kupować akcji amerykańskich spółek w celu innym niż spekulacja. DJIA spadł o 1,6 proc., S&P 500 o 2,1 proc. Bezrobocie w grudniu wzrosło w USA z 6,7 proc. do 7,2 proc. a w całym 2008r. w gospodarce ubyło najwięcej miejsc pracy w powojennej historii Stanów - więcej niż 2,6 mln etatów ostatni raz w 1945 r. Doradcy ekonomiczni Baracka Obamy uspokajają wyborców, że plany pomocowe pomogą w ciągu dwóch lat stworzyć ok. 2,5 mln nowych miejsc pracy, ale jeżeli ufać szacunkom analityków oznacza to, że bezrobocie chociaż spadnie, będzie w 2010-2011 r. wysoko powyżej poziomów sprzed recesji. W Japonii, Hong Kongu i Australii inwestorzy rozpoczęli tydzień od wyprzedaży akcji.

OBSERWUJ AKCJE

WIG20 - pomimo piątkowego spadku o 2,5 proc. indeks WIG20 kończył ubiegły tydzień na ponad jednoprocentowym plusie dzięki bardzo noworocznemu optymizmowi z poniedziałku i wtorku. Z technicznego punktu widzenia indeks dotarł do idealnego punktu zwrotnego, bowiem spadki rozpoczęły się po nieudanym testowaniu zniesienia 38,2 proc. poprzedniej fali spadkowej trwającej od września do końca października 2007 r. Ostatnia długa czarna świeca sprowadziła WIG20 do poziomu średniej kroczącej z 20 sesji i właśnie w okolicy zamknięcia z piątku (1817 pkt) rozegra się kluczowe starcie kupujących i sprzedających akcje największych spółek. W przypadku spadku poniżej 1780 pkt. kolejnymi, choć już znacznie słabszymi poziomami wsparcia będą dla indeksu lokalne dołki z korekty wzrostowej obserwowanej od kilku tygodni.

POINFORMOWALI PRZED SESJĄ

ElstarOils - osoba posiadająca dostęp do informacji poufnych kupiła ok. 39 tys. akcji spółki płacąc średnio po 4,15 zł za każdą na sesjach 7 i 8 stycznia.
Wistil - wiceprezes zarządu - Iwona Kwiecień-Poborska - złożyła rezygnację z pełnionej funkcji.
Bankier - podpisał umowę z ARBOmedia Polska, która organizuje kampanie reklamowe w Internecie. Wartość umowy sięgnie od 3,5 do 4,9 mln PLN w 2009 r. Bankier szacuje, że jego wpływy reklamowe będą o 20 proc. większe niż w 2008 r.
Noble Bank - Bogusław Krysiński został nowym członkiem zarządu banku.
Netia - 11 lutego akcjonariusze zadecydują o warunkach połączenia z Tele2.
Millennium - bank przesunął publikację raportu kwartalnego z 22 stycznia na 12 lutego, ponieważ - jak tłumaczy - chce przy okazji zaprezentować nową strategię działania.

PROGNOZA GIEŁDOWA

Największa część przeceny, którą oglądaliśmy w USA, rozegrała się jeszcze w czasie pracy naszej giełdy, zatem można przyjąć, że GPW zdyskontowała w znacznym stopniu zachowanie inwestorów amerykańskich. W Japonii skala spadku była niewielka, więc można powiedzieć, że niewiele wnosi do sytuacji na GPW, a jeśli już, to powiew delikatnego optymizmu. Niestety kontrakty w USA choć nieznacznie, to tracą w handlu przedsesyjnym, więc tych dobrych nastrojów zbyt wiele nie ma. Być może jednak - skoro próby wyjścia z konsolidacji jak dotąd się nie powiodły, już czas przygotować się na trend boczny, w czasie którego emocji nie będzie zbyt wiele? Dziś wygląda to na idealny scenariusz (a zatem przed nami spokojna sesja), być może nawet cały tydzień upłynie na rynkach spokojniej niż poprzedni.

WALUTY

Tydzień na rynku walutowym rozpoczął się od wyprzedaży euro, które poruszało się w okolicy 1,34 USD czyli najniższych poziomów od połowy grudnia. W tym tygodniu w Europie najważniejsza będzie decyzja ECB w sprawie stóp procentowych, ale wcześniej słabość objawi najprawdopodobniej sektor detaliczny. Wyniki sprzedaży zaprezentują największe sieci supermarketów z brytyjskim Tesco na czele. Przecena eurodolara o prawie 2 proc. nie oznacza wbrew pozorom, że inwestorzy zwrócili się w kierunku dolara, bo ten tracił z kolei na wartości wobec jena japońskiego, a to sygnał, że skłonność do ryzyka po miesięcznej odwilży ponownie się zmniejsza. Z tego względu złoty tracił w poniedziałek rano na wartości względem najważniejszych walut - frank walczył z poziomem 2,70 zł, euro kosztowało 4,04 zł, a dolar wrócił powyżej 3,00 zł.

SUROWCE

Ubiegłotygodniowa wyprzedaż ropy naftowej była w poniedziałek kontynuowana przez inwestorów z Azji - za baryłkę płaco już ok. 39 USD, a jeszcze w środę jej cena znajdowała się o 10 dolarów wyżej. Przedstawiciele Kuwejtu odpowiedzialni za politykę energetyczną stwierdzili w weekend, że w ciągu najbliższych dni wycena ropy wystrzeli w górę z powodu fali mrozów, która znacznie zwiększyła zapotrzebowanie a po grudniowym spotkaniu OPEC wydobycie ropy powinno zmniejszyć się o ok. 2,2 mln baryłek dziennie. Chociaż wśród analityków pojawiają się opinie, że przecena surowców była w ostatnich tygodniach zbyt mocna, to konsensus rynkowy zdaje się popierać tezę, że zanim fundamenty sektora metali przemysłowych czy nośników energii zaczną się poprawiać, fatalne nastroje konsumentów i firm na całym świecie sprowadzą ceny poniżej obecnych poziomów.

KOMENTARZ PRZYGOTOWALI: Łukasz Wróbel (giełdy zagraniczne, obserwuj akcje, surowce, waluty) i Emil Szweda (wydarzenie dnia, sytuacja na GPW, prognoza giełdowa, poinformowali przed sesją) z Open Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wróbel, Emil Szweda

Polecane