Oferta Lotosu pomoże giełdowym indeksom

Kamil Zatoński
16-05-2005, 00:00

Choć kolejny majowy tydzień na warszawskiej giełdzie nie dostarczył inwestorom odpowiedzi na pytanie o kierunek ruchu indeksów, to widzę realne szanse wyhamowania spadków i odreagowania. Na rynku walutowym nastroje się uspokoiły. Złoty odzyskuje zaufanie, a sprzyjać temu powinna mniejsza presja na obniżki stóp procentowych. Do tego dochodzi rozpoczynająca się oferta Grupy Lotos, którą — zachowując proporcje — można porównać do sprzedaży akcji PKO BP pod względem atrakcyjności, także dla inwestorów zagranicznych. Czy przy okazji zyska PKN Orlen? To już nie jest oczywiste, zwłaszcza że ceny ropy spadają, a to rodzi obawy o wyniki płockiej spółki w kolejnych kwartałach. Nieciekawie wygląda też sytuacja na rynkach innych surowców, a nerwowe zachowanie kursu KGHM nie pozwala na optymizm.

Inwestorzy oswajają się z tym, że osłabienie tempa wzrostu gospodarczego musiało odbić się na wynikach spółek. Dynamika przychodów i zysków w kolejnych kwartałach, biorąc pod uwagę także wysoką bazę z ubiegłego roku, nie będzie już imponująca. Mimo to znalazła się grupa spółek, która pokazała dobre rezultaty za pierwsze trzy miesiące roku. Godne uwagi są zwłaszcza te firmy, które uodporniły się na wahania koniunktury i potrafiły wygenerować wysokie marże na działalności podstawowej. Po ubiegłorocznym boomie firmy zwiększyły budżety na promocję, więc media, w tym Agora i TVN, mają udane żniwa. Widać to w bardzo dobrych wynikach pierwszego kwartału. Nieźle na tle rynku prezentuje się też sektor bankowy, który wypracował zyski zgodne lub lepsze od oczekiwań. Bardzo korzystnie wypadł ING BSK, który znacząco poprawił rezultaty.

Obok spółek surowcowych słabo prezentuje się giełdowy sektor informatyczny. Plany właścicieli dotyczące emisji dołują kurs Softbanku, a strategia Prokomu nie przekonuje inwestorów instytucjonalnych, którzy wyraźnie odpuścili sobie handel akcjami spółki. W tym roku całemu sektorowi trudno będzie spełnić pokładane nadzieje, bo duże projekty są na razie w fazie przygotowań: koszty już trzeba ponosić, ale zyski są na razie odległą perspektywą.

Paweł Kubiak, makler DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Oferta Lotosu pomoże giełdowym indeksom