Ogród nam się zmienia

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 27-06-2008, 00:00

Staw zarośnięty, jakby nietknięty ludzką ręką, a przecież — sterowany pilotem. Kipiąca barwami roślinność i proste betonowe płyty. We współczesnym ogrodzie wszystko jest możliwe.

Ogrodnicza pasja doprowadziła angielskiego księcia Charlesa Hamiltona (XVIII wiek) do bank- ructwa. Jego los podzielił Herman von Puckler-Muskau, arystokrata z Niemiec. Sprzedali włości, by pokryć długi zaciągnięte na założenie ogrodów.

Mimo upływu wieków piękny ogród wciąż budzi emocje. To nie tylko hobby, ale też wyznacznik materialnego statusu, choć dziś niekoniecznie przypłaconego utratą majątku...

Wyobraźnia!

Trawnik, proste rabaty i tradycyjne iglaki — oto przeszłość. Dziś liczy się relaks i wygoda. Ogród winien być azylem. Styl? Dowolny: dopuszcza się zarówno proste, regularne formy, jak i wiejskie klimaty czy dzikie, „naturalistyczne” nasadzenia. Bo projektowanie ogrodu to odkrywanie marzeń jego właściciela.

— Sztuka planowania ściśle się wiąże z architekturą. Ogród może zakryć, zdominować dom lub go uwydatnić — podkreśla Anna Górczyńska, architekt krajobrazu z firmy Nature.

Zdaniem Dariusza Malinowskiego, architekta krajobrazu, współwłaściciela pracowni Pleneria:

— Styl ogrodu wynika z podziału przestrzeni, więc dobry architekt krajobrazu to taki, który trafnie odczytuje kod miejsca. Na początku musi zobaczyć ogród oczyma wyobraźni. Potem stworzyć szkielet, który wypełni zieleń.

Podobnie myśli Piotr Porębowicz, architekt krajobrazu z firmy Inspiracje.

— Gdy wchodzę do ogrodu, który projektuję, na wstępie mam jego wizję i pod nią dopasowuję styl. Szukam genius loci miejsca i staram się rozszyfrować przestrzeń — mówi.

Iglaki w niełasce

Ogród można dziś urządzić na milion sposobów — i to najbardziej fascynujące. A najmodniejsze? Wiejskie ogrody, bo są ponadczasowe. Polskie i zagraniczne albumy wypełniają zdjęcia romantycznych rabat, porośniętych bujną roślinnością o mocnych lub jednolitych kolorach. Popularne są również ogródki ziołowe. Projektanci doceniają je za ozdobność, zapach i praktyczne zastosowanie zarówno w kuchni, jak i w domowej apteczce.

Modne są też kontrasty. Industrialny klimat obok romantycznych rabat? Czemu nie, wszystkie śmiałe zostawienia są dziś dozwolone. Barwna roślinność pojawia się więc obok elementów architektury przemysłowej, kawałków grubego szkła, płotów z rdzewiejącego metalu i ścieżek z polerowanych betonowych płyt.

Na łeb na szyję spada popularność iglaków, a tradycyjne tuje są — po prostu — demodé. W łaskach pozostają za to ogrody naturalistyczne, nastawione na ekologię i odwzorowujące naturę.

— Taki ogród wygląda, jakby nie był dotknięty ręką człowieka. Zarośnięty szuwarami staw, las, paprocie i zioła... Jego stworzenie jest bardzo trudne, trzeba mieć sporą wiedzę, zarówno o roślinach, jak i o otoczeniu — podkreśla Dariusz Malinowski.

Z przyciskiem

Naturalistyczny ogród nie tylko trudno zaprojektować, lecz także wykonać. Tym bardziej że często w gąszczu dzikiej przyrody kryje się skomplikowana konstrukcja inżynierska. Staw sterowany pilotem? To możliwe.

— Taki zbiornik wodny wygląda jak zwykły staw — rosną w nim rośliny i pływają ryby, można się w nim kąpać. Ale jednocześnie jest tak skonstruowany, że sam się oczyszcza. Pilotem można regulować m.in. temperaturę wody i sterować oświetleniem wokół stawu i nawodnieniem całego ogrodu — wyjaśnia Anna Górczyńska.

Owe zbiorniki coraz częściej pojawiają się w niemieckich ogrodach. Obok nich stoją małe domki — z sauną i prysznicem.

— „Dzika natura”, a obok współczesna sauna. Takie kontrasty są coraz powszechniejsze — opowiada projektantka.

Zazielenione dachy

— We współczesnych ogrodach zacierają się granice i łączą style: naturalny i bardziej uporządkowany — ocenia Piotr Porębowicz.

Przykładem przenikania są strzyżone żywopłoty. Ten element wprowadzający ład do ogrodu pojawia i dziś, ale w nowej oprawie. Sześciany i kule z bukszpanu wyglądają ciekawie w towarzystwie grup traw i różnokolorowych bylin.

— Coraz większą rolę odrywa w ogrodzie również mała architektura. Nie tylko ścieżki, ale również romantyczne altany, domki, ziemne piwniczki, grille i ławki — opisuje Anna Górczyńska.

Niestety, na ogrodowe trendy wpływa również klimat, a w związku z jego ocieplaniem się i problemem braku wody coraz częściej projektuje się ogrody odporne na susze. Sadzi się w nich specyficzne rośliny — m.in. trawy ozdobne oraz krzewy i drzewa ze śródziemnomorskiej strefy klimatycznej, jak oliwki i sukulenty.

Jeżeli zmiany klimatyczne się utrwalą, bujne wiejskie ogrody powoli odejdą w przeszłość. Ogromna liczba roślin sprawia, że takie ogrody wymagają długich godzin pielęgnacji i wielu litrów wody dla utrzymania pięknego wyglądu.

Ten sam los może spotkać również tradycyjne trawniki, także wymagające obfitego nawadniania. Zamiast nich w ogrodach pojawiają m.in. żwir, piasek, kamienne i betonowe płyty chodnikowe, drewniane deski. Zmiany klimatyczne powodują, że poza ozdobną, ogrody zaczynają pełnić zupełnie nową rolę. Przykład? Władze stolicy Meksyku, należącej do najbardziej zanieczyszczonych miast świata, rozpoczęły — w ramach programu walki z globalnym ociepleniem — zakładanie ogrodów na dachach budynków.

Aby zachęcić do tego ludzi, władze dwudziestomilionowej metropolii planują wprowadzenie ulg podatkowych dla firm i osób prywatnych, które zasadzą trawę i krzewy na dachach zajmowanych przez siebie budynków. Co roku 10 tys. nowych metrów kwadratowych ma pokryć zieleń, pochłaniająca dwutlenek węgla. Niestety, utrzymanie zieleni na dachu w gorącym meksykańskim klimacie wymagać będzie sporo nakładów i wysiłku.

No, ale inni miłośnicy zieleni muszą się za to martwić, czy im się pilot nie zepsuje…

Ogród angielski (krajobrazowy)

Romantyzm i nastrojowość

Popularny w XVIII i XIX wieku, zrywał ze sztucznością i rygorami barokowych ogrodów francuskich. Nawiązywał do naturalnego krajobrazu. Zdobiony sztucznymi ruinami, obeliskami, świątyniami i budowlami stylizowanymi na antyczne. Pozbawiony płotów i parkanów. Pojawiały się za to skały, żywopłoty i strumienie. Na zdjęciu: park Arkadia w Nieborowie.

Ogród japoński

Odwzorowanie natury

Naturalność i prostota. Najbardziej charakterystyczne elementy to: zróżnicowana rzeźba terenu, woda, kamień naśladujący skały i malownicze, wzorowane na przyrodzie kompozycje roślinne. W ogrodach japońskich kamienie symbolizują wyspy i ląd, a odpowiednio ułożony piasek lub żwir — wodę. Na zdjęciu: ogród japoński we Wrocławiu.

Ogród wiejski

Rokokowa obfitość

Ma swojski klimat. Aż kipi od wielokolorowych rabat kwiatowych. Pozorny nastrój przypadkowości i chaosu — w rzeczywistości poszczególne elementy współgrają ze sobą, tworząc harmonijną całość. Na zdjęciu: ogród przydomowy w podwarszawskiej Lesznowoli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu