Okiem praktyka Transport morski będzie się mimo wszystko rozwijał

Bogdan Młynarczyk
opublikowano: 11-03-2010, 00:00

Bogdan Młynarczyk

dyrektor generalny Gefco Polska

Fracht morski to wciąż najbardziej ekonomiczny transport międzykontynentalny dla przemysłu. Zła sytuacja w przewozach morskich w 2009 r. poprawiła się w ostatnich miesiącach dzięki szybkiemu rozwojowi handlu w największych portach świata. Infrastruktura portowa często nie radzi sobie z obsługą dużej liczby jednostek. Wzrost przewozów morskich będzie się jednak rozwijał, bo rośnie popyt przemysłu, który po recesji wszedł w okres stabilizacji. Jednak ten rozwój powinny wspierać znaczne i jak najszybsze inwestycje w infrastrukturę.

W przypadku obsługi logistycznej różnych gałęzi przemysłu, np. sektora motoryzacyjnego, fracht morski bywa znaczącym elementem łańcucha dostaw, niezależnym od rozwoju przewozów lądowych. Co więcej, przy postępującym spadku popytu na morskie przewozy pasażerskie, transport drogowy zaczyna być katalizatorem wzrostu dla sektora cargo na morzu. Przez ostatnie 10 lat promowe przewozy pasażerskie między Polską a Skandynawią pozostały na niezmienionym poziomie, a liczba przetransportowanych tą drogą ciężarówek wzrosła trzykrotnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Młynarczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu