Okres wielkiej niepewności

Piotr Kuczyński
opublikowano: 14-01-2008, 00:00

Czwarty rok prezydentury w USA jest zazwyczaj korzystny dla rynków akcji. To jednak tylko statystyka i historia. Ta pierwsza nadzwyczaj często służy jedynie do udowodnienie tego, co chciałoby się udowodnić, a druga wcale nie tak znowu często się powtarza. Zdecydowanie i jedna, i druga rzadko sprawdzały się w ostatnich kilku latach. Faktem jest jednak, że odchodzący prezydent walczy o to, żeby pozytywnie zapisać się na kartach historii. Nic dziwnego, że ostatnio Henry Paulson, sekretarz skarbu USA, powiedział, że wraz z prezydentem Bushem zastanawiają się nad pakietem stymulującym gospodarkę. Być może rzeczywiście zostanie przyjęty, co pozwoli uniknąć poważnej korekty. Jednak nikt nie wie, jak rozwinie się sytuacja na rynku kredytowym i jak szybko wzrośnie inflacja.

Weszliśmy w okres, w którym będziemy mieli poważny problem ze wzrostem cen. Dlatego też o roku 2008 można powiedzieć tylko jedno — będzie rokiem wielkiej niepewności z trudnym do przewidzenia zakończeniem. Najbardziej prawdopodobne jest to, że w drugiej połowie roku zobaczymy wzrostową korektę, która poprawi nastroje inwestorów. Dla GPW zachowanie rynków w USA ma duże znaczenie. Nie wierzę w modną ostatnio teorię desynchronizacji, zgodnie z którą w razie pojawienia się recesji w USA rynki rozwijające się uratują globalną koniunkturę.

Piotr Kuczyński

Xelion, główny analityk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu