Czytasz dzięki

Olbrycht: Około 8 mld euro rocznie dla Polski w ramach polityki spójności

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-09-2005, 14:53

Około 56 mld euro ze środków przeznaczanych przez Unię Europejską na realizację tzw. polityki spójności może przypaść na Polskę w latach 2007-2013. Oznacza to możliwość wykorzystania ok. 8 mld euro rocznie - szacuje wiceszef komisji rozwoju regionalnego w Parlamencie Europejskim, Jan Olbrycht.

Około 56 mld euro ze środków przeznaczanych przez Unię Europejską na realizację tzw. polityki spójności może przypaść na Polskę w latach 2007-2013. Oznacza to możliwość wykorzystania ok. 8 mld euro rocznie - szacuje wiceszef komisji rozwoju regionalnego w Parlamencie Europejskim, Jan Olbrycht.

    Jego zdaniem, aby przygotować się do efektywnego wykorzystania tych pieniędzy, należy już dziś tak uprościć i przystosować wewnętrzne procedury oraz stworzyć odpowiednie struktury, aby spełnić unijne wymagania. Inicjatywa w tym zakresie powinna w dużej części należeć do samorządu - ocenia Olbrycht.

    W piątek, podczas zorganizowanej w Katowicach międzynarodowej konferencji na temat pozyskiwania europejskich funduszy i zarządzania europejskimi projektami, Olbrycht przedstawił możliwe konsekwencje unijnej perspektywy finansowej na lata 2007-2013 dla samorządów. Apelował, aby samorządowcy uważnie śledzili dotyczącą ich legislację w PE.

    Podkreślił, że od 2007 roku zmienią się zasady formalne realizacji współfinansowanych przez UE projektów, trzeba będzie więc stosować nowe mechanizmy, a jednocześnie - wobec projektów zapoczątkowanych w latach 2004-2006 oraz projektów z funduszy przedakcesyjnych - stare. W pierwszym okresie może to skomplikować formalną stronę korzystania z unijnych funduszy.

    Samorządy staną też przed problemem kosztów podatku VAT, który - wszystko na to wskazuje - nie będzie uznawany za tzw. koszt kwalifikowany, w związku z czym nie będzie można finansować go z unijnych pieniędzy. W ten sposób inwestycje staną się droższe dla samorządów, chyba że zastosowane będą takie mechanizmy, w ramach których beneficjentami środków będą formalnie nie jednostki publiczne, ale podmioty - płatnicy VAT-u.

    Rygorystycznie przestrzeganą zasadą będzie tzw. n+2, co oznacza, że środki przyznane na projekt w danym roku muszą zostać w pełni wykorzystane w ciągu dwóch kolejnych lat, inaczej trzeba będzie oddać pieniądze. Olbrycht przypomniał, że w końcu przyszłego roku okaże się, na ile Polska umiała spełnić ten warunek odnośnie środków przyznanych w roku 2004. Duży nacisk UE kładzie też na zasadę partnerstwa regionalnego w realizacji projektów.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    W ocenie posła, bez zmiany wewnętrznych procedur administracyjnych, m.in. relacji między ministerstwami,odpowiedzialnymi za unijne projekty na szczeblu centralnym, a samorządami województw, Polsce grozi niewykorzystanie wszystkich środków z lat 2004-2006, a to z kolei byłoby w UE argumentem na rzecz zmniejszenia środków dla Polski w kolejnej perspektywie finansowej.

    Olbrycht zaproponował m.in. rezygnację z konieczności przedstawiania pełnej dokumentacji każdego projektu ubiegającego się o unijne dofinansowanie już na wstępnym etapie starań. Jego zdaniem, wystarczy ogólna koncepcja, do której dopiero po wstępnych uzgodnieniach projektodawcy z komitetem sterującym czy zarządem województwa nastąpiłoby tworzenie szczegółowej dokumentacji.

    "W tej chwili mamy do czynienia z nieprawdopodobnym marnotrawstwem pieniędzy publicznych. Zleca się firmom tony materiałów na projekty, które potem nie przechodzą. Rozgoryczenie jest bardzo duże; to niepotrzebne wydawanie pieniędzy. Nie jest prawdą, że to Bruksela tego wymaga, to kwestia wewnętrzna" - powiedział Olbrycht.

    Według Olbrychta, wstępne propozycje przewidują przeznaczenie przez UE w latach 2007-2013 ponad 336 mld euro na tzw. politykę spójności. Ponad 78 proc. tej kwoty ma zasilić realizację najistotniejszego dla Polski tzw. celu pierwszego, mówiącego o konwergencji i konkurencyjności. Na ten cel przeznaczone ma być ok. 264 mld euro i właśnie z tego tytułu Polska może otrzymać najwięcej pieniędzy, do 4 proc. krajowego PKB rocznie, czyli ok. 8 mld euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane