Oleje z certyfikatem trafiły na aukcję

  • Ewa Bednarz
18-02-2014, 00:00

W środę 19 lutego w DA Rempex pod młotek pójdzie kolejny obraz Chełmońskiego.

„Dropie”, które trafią na aukcję, zostały namalowane w 1886 r. i zdaniem badaczy twórczości Chełmońskiego są zapowiedzią obrazu powstałego w tym samym roku i o tym samym tytule, choć w innym formacie, który dzisiaj znajduje się w warszawskim Muzeum Narodowym.

Z WYSOKIEGO PUŁAPU: „Dropie” Józefa Chełmońskiego będą
licytowane 19 lutego od 360 tys. zł. [FOT. ARC]
Zobacz więcej

Z WYSOKIEGO PUŁAPU: „Dropie” Józefa Chełmońskiego będą licytowane 19 lutego od 360 tys. zł. [FOT. ARC]

Znane i nieznane

Płótno pochodzi ze zbiorów znanego kolekcjonera Ksawerego Franciszka hr. Orłowskiego, a mimo to nie było dotychczas znane. Nie powinno to jednak dziwić. Tadeusz Matuszczak, najwybitniejszy znawca twórczości Chełmońskiego, szacuje, że artysta namalował około 280 obrazów. Nie wiadomo, gdzie znajduje się mniej więcej połowa.

W czasach paryskich marszandem Chełmońskiego był legendarny Adolphe Goupil, który sprzedawał jego płótna w wielu krajach, m.in. w USA i na Wyspach Brytyjskich. Trzy lata temu „Postój Kozaków liniowych” pojawił się na aukcji w Niemczech z ceną 3 tys. EUR. Olej sprzedano za ponad 200 tys. EUR, ponieważ nie zidentyfikowano go dobrze. Płótno zostało odkryte na strychu domu pod Norymbergią. Takie okazje to marzenie każdego kolekcjonera.

W Rempeksie „Dropie” licytowane będą od 360 tys. zł. W grudniu w DA Polswiss Art. „Świt — królestwo ptaków” Chełmońskiego z 1906 r., dojrzałego okresu twórczości artysty, zostało kupione za 810 tys. zł, 60 tys. powyżej ceny wywoławczej.

Oleje mistrzów akwareli

Rzadko na rynek aukcyjny trafiają oleje mistrza akwareli — Jana Stanisławskiego. Tym razem będzie okazja do kupna „Widoku katedry w Sienie” — jak zwykle u artysty w miniaturowym wydaniu — 16,5 x 12,5 cm.

Podobnie jak „Dropie” zaopatrzone są w opracowanie Elżbiety Charazińskiej i Tadeusza Matuszczaka, tak pracy Stanisławskiego towarzyszy ekspertyza Elżbiety Charazińskiej, byłej kustosz Galerii Malarstwa Polskiego w warszawskim Muzeum Narodowym. Po analizie warsztatu specjalistka datuje obraz na 1903 r. — wtedy malarz zawędrował do Sieny. Widok licytowany będzie od 25 tys. zł.

Częstym gościem katalogów aukcyjnych jest Julian Fałat. Są to jednak, tak jak w przypadku Jana Stanisławskiego, przede wszystkim akwarele, które cieszą się umiarkowanym powodzeniem kolekcjonerów. Inaczej jest z olejami. W grudniu na sprzedaż trafił jego „Pejzaż zimowy z Nieświeża”, w którym artysta bywał na polowaniach organizowanych przez Antoniego Radziwiłła. Zaoferowano za niego warunkowo 120 tys. zł. Teraz na licytację wystawiono „Śnieg” — słusznych rozmiarów (52 x 119,5 cm) olej z 1907 r. Pracy także towarzyszy potwierdzenie autentyczności autorstwa Elżbiety Charazińskiej. Licytacja od 140 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Alternatywne / Oleje z certyfikatem trafiły na aukcję