Oleksy: Ktoś miesza i wyciąga sprawy dawno zakończone

03-11-2004, 08:07

Marszałek Sejmu Jozef Oleksy uważa, że wezwanie go na świadka przez komisję śledczą ds. PKN Orlen, oznacza, że ktoś chce "mieszać" i "odgrzewać" sprawy dawno już zakończone.

"Nic nowego od prawie 10 lat, od tamtej słynnej prowokacji się nie wydarzyło, więc być może ktoś w komisji śledczej ma pokusę, żeby mieszać sprawy (...) i chce odgrzewać i wyciągać kwestie dawno omówione i rozsądzone" - powiedział Oleksy w środę w radiowych "Sygnałach Dnia".

Według Oleksego, to "zła praktyka", prowadząca do coraz liczniejszych opinii, że komisja śledcza wykracza poza mandat określony przez Sejm.

"Niektórzy w komisji uważają, że są wyjęci z Sejmu i są ponad Sejmem. Ja nie zgadzam się jako marszałek na takie interpretacje. To jest organ Sejmu ze wszystkich punktów widzenia" - mówił Oleksy.

We wtorek sejmowa komisja śledcza ds. PKN Orlen, na wniosek Romana Giertycha (LPR), zdecydowała, że wezwie na Oleksego na świadka. Giertych argumentował, że chce zapytać Oleksego o relacje "między środowiskiem SLD a panem Ałganowem", ponieważ podczas przesłuchania Aleksandra Żagla okazało się, że "czołowi politycy SLD mieszkali na tej samej uliczce co Ałganow".

W lutym 1996 roku Józef Oleksy, będący wówczas premierem, podał się do dymisji, gdy ówczesny szef MSWiA Andrzej Milczanowski zarzucił mu szpiegostwo. Miałby być agentem KGB o kryptonimie "Olin". Prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo w tej sprawie. W kwietniu 1996 r. umorzono je jednak wobec niestwierdzenia przestępstwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Oleksy: Ktoś miesza i wyciąga sprawy dawno zakończone