Olympus PEN E-P3

Piotr Lipiński
07-10-2011, 00:00

Rewolucja bezlusterkowców zaczęła się dwa lata temu od Olympusa E-P1, cieszącego oko dzięki obudowie w stylu retro nawiązującej do analogowych poprzedników, PEN-ów F, produkowanych od lat 60. XX wieku. Dziś E-P1 sam jest już nieco sędziwy – ma przecież aż dwa lata! Lepiej więc kupić jego następcę, PEN-a E-P3. Jest równie ładny, dodatkowo może się pochwalić bardzo szybkim autofocusem, co było piętą achillesową poprzedniej wersji. Nowy aparat E-P3, bez obiektywu, na shop.olympus.pl za 3299 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Lipiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Olympus PEN E-P3