Onkokolejki dla pacjentów i inwestorów

  • Alina Treptow
opublikowano: 16-09-2014, 00:00

Brakuje koordynacji inwestycji onkologicznych — twierdzą eksperci. W nadziei na kontrakt przedsiębiorcy leczą pacjentów za darmo.

W medycynie kolejki ustawiają się nie tylko do badań i lekarzy, ale również publicznego finansowania. Nowe placówki medyczne próbują walczyć o kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ), większość bezskutecznie. Liczba pozbawionych finansowania rośnie dramatycznie zwłaszcza w onkologii, w którą firmy inwestują bardzo dużo. Do tego grona dołączyło właśnie Centrum Onkologii Ziemi Radomskiej, które zakończyło pierwszy etap inwestycji i jeszczew tym miesiącu zacznie przyjmować publicznych pacjentów — bez kontraktu z NFZ, o który, jak zapowiada Maciej Chwaliński, dyrektor medyczny ośrodka, placówka dopiero zamierza powalczyć. Drugi etap inwestycji — budowa ośrodka radioterapii, chemioterapii oraz 40-łóżkowego oddziału onkologicznego i pracowni rezonansu magnetycznego — zostanie zakończony w przyszłym roku.

Bloomberg

Deptanie po piętach

Niedaleko, bo w Tomaszowie Mazowieckim, trwa tymczasem budowa konkurencyjnego ośrodka, należącego do grupy Nu-Med (w którą zainwestował fundusz Enterprise Investors). Placówka, której koszt jest szacowany na 60 mln zł, zostanie otwarta w czwartym kwartale. To nie ostatnia onkoinwestycja na Mazowszu. Trzecia, spółki Radiology Therapeutic Center Poland (z grupy Amethyst), ma być realizowana w Płocku. Według informacji „Pulsu Biznesu”, prace budowlane jeszcze nie ruszyły — ani w Płocku, ani w Przemyślu, gdzie krakowska spółka również podpisała umowę na budowę ośrodka radioterapii. Prawdopodobnie prędko się nie zaczną, bo spółka zapowiedziała spowolnienie inwestycji w oczekiwaniu na większą przychylność płatnika. Równie ostrożny jest koncern medyczny Euromedic, który prowadzi już cztery ośrodki radioterapii — w Wałbrzychu, Poznaniu, Koszalinie i Otwocku. Firma wstrzymuje się z budową kolejnych, m.in. dlatego, że jej najnowsza, podwarszawska placówka wciąż przyjmuje pacjentów bez kontraktu z NFZ.

— Czekamy na nowe przepisy związane z koordynacją leczenia i promesami kontraktów z NFZ, które powinny bardzo zmniejszyć ryzyko inwestycji. Obecnie firmy medyczne inwestują dziesiątki milionów złotych, nie mając pewności, czy płatnik przyzna później finansowanie. Przepisy uniemożliwiają dzisiaj funduszowi udzielanie promes — tłumaczy Wojciech Mizerka, członek zarządu Euromedic Polska. To nie zraża grupy Nu-Med, która kontynuuje inwestycję w Tomaszowie Mazowieckim, choć jej katowicki ośrodek radioterapii (firma ma też placówkę w Elblągu) działa bez kontraktu.

Mapa receptą

Zdaniem Rafała Dziadziuszki, krajowego konsultanta ds. radioterapii onkologicznej, w Polsce brakuje mapy potrzeb zdrowotnych. Na jej podstawie inwestorzy mogliby otrzymywać promesy gwarantujące uzyskanie w przyszłości kontraktu z NFZ.

— Obecnie ośrodki powstają bardzo chaotycznie — zdarza się, że zbyt blisko siebie. Obawiam się, że nie wszystkie podpiszą umowy z publicznym płatnikiem — mówi Rafał Dziadziuszko.

Mimo to, w opinii eksperta, branża wciąż ma potencjał do rozwoju. — W Polsce działa 137 akceleratorów. Do 2020 powinno ich być co najmniej 180 — prognozuje Rafał Dziadziuszko, porównując dostępność urządzeń do radioterapii w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców w Polsce i Europie Zachodniej. Zdaniem Wojciecha Mizerki, o gęstości ośrodków nie powiniendecydować regulator, lecz rynek.

— Ograniczenie liczby podmiotów, które mają dostęp do publicznego finansowania, ma sens, gdy fundusze są ograniczone. Trudno w końcu dzielić się przykrótką kołdrą. Skoro jednak limity w onkologii mają być zniesione [placówki będą mogły przyjmować pacjentów onkologicznych mimo wyczerpania puli przewidzianej na świadczenie w kontrakcie z NFZ — red.], w interesie pacjentów jest, aby ośrodków było jak najwięcej. Dla przewlekle chorego bliskość placówki jest ważna ze względów zdrowotnych, ale też finansowych. Rynek powinien zdecydować, który sobie poradzi, a który nie — uważa Wojciech Mizerka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane