Czytasz dzięki

Ophelia, siódmy huragan w tym roku, wisi nad Atlantykiem

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-09-2005, 07:31

Tropikalny sztorm Ophelia, rozwijający się w pobliżu wybrzeży Florydy, osiągnął w czwartek wieczorem (w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego) prędkość 120 km na godzinę, przekraczając granicę, która czyni z niego huragan, siódmy już w tym sezonie na środkowym Atlantyku.

Tropikalny sztorm Ophelia, rozwijający się w pobliżu wybrzeży Florydy, osiągnął w czwartek wieczorem (w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego) prędkość 120 km na godzinę, przekraczając granicę, która czyni z niego huragan, siódmy już w tym sezonie na środkowym Atlantyku.

    Synoptycy z Narodowego Centrum Huraganów nie potrafią na razie przewidzieć kierunku, w jakim przemieszczać się będzie Ophelia. Jeśli wybierze Florydę, stanie się trzecim huraganem w tym roku, który uderza w ten najbardziej wysunięty na południowy wschód stan USA i zarazem siódmym, który uderza w półwysep w ciągu ostatnich 13 miesięcy.

    Innym celem może stać się Georgia, nieco rzadziej niż Floryda nawiedzana przez powietrzne kataklizmy w ostatnich dwóch sezonach. Na razie Ophelia wzburzyła tylko silnie wody przybrzeżne, tworząc kilkumetrowe fale, niszcząc klify i plaże wybrzeża oraz zalewając strumieniami deszczu Ośrodek Kosmiczny im. Kennedy'ego.

    O 8:00 wieczorem czasu miejscowego (2:00 czasu polskiego) centrum huraganu znajdowało się  o około 120 km na wschodni północny wschód  od Przylądka Canaveral, zajmując na razie pozycję stacjonarną.

    Wiatry z mocą huraganu wieją na razie tylko w promieniu  do 25 km od oka cyklonu i słabną na obwodzie. Mimo to  synoptycy i mieszkańcy wybrzeża śledzą z wielką uwagą rozwój wydarzeń.

    "Oczywiście, po Katrinie i ubiegłorocznej serii huraganów wszyscy mamy podświadomy lęk" - mówi Rhonda Long z Thunderbird Beach Motel w Daytona Beach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane