OPIS1-Brak reform w budżecie doprowadzi do kryzysu-Grabowski

Piotr Wiśniewski, Robert Kurowski
29-09-2003, 09:22

OPIS1-Brak reform w budżecie doprowadzi do kryzysu-Grabowski (Depesza uzupełniona o dodatkowe wypowiedzi Grabowskiego i tło) WARSZAWA (Reuters) - Bogusław Grabowski, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP),
która dzisiaj rozpoczyna swoje co miesięczne posiedzenie, krytykując projekt budżetu na
przyszły rok, powiedział, że brak reformy finansów publicznych doprowadzi do kryzysu
finansów publicznych. Według niego na niebezpiecznym poziomie ustalono dług publiczny. "Jestem bardzo przerażony. To nie jest tylko najgorszy budżet w ostatnich 10 latach,
ale wręcz jest to budżet skandaliczny" - powiedział Grabowski w wywiadzie dla Radia Zet. W sobotę rząd ostatecznie przyjął projekt przyszłorocznego budżetu, w którym określił
deficyt budżetowy w 2004 roku na poziomie 45,5 miliarda złotych, czyli 5,3 procent PKB w
porównaniu do 38,7 miliarda złotych planowanych w tym roku. Analitycy uważają, że według metodologii porównywalnej z rokiem 2003 deficyt ten
przekroczy 60 miliardów złotych, czyli siedem procent PKB. Jednakże premier Leszek Miller zapewniał rynki w sobotę, że gwałtowne zwiększenie
wydatków budżetowych w przyszłym roku nie pociągnie za sobą groźby kryzysu finansowego,
zapowiadając równocześnie, że jego gabinet pracuje nad planem racjonalizacji wydatków. Na rynkach finansowych rosną wątpliwości czy słabo wypadający w sondażach opinii
publicznej rząd Millera odważy się na ostre cięcia budżetowe i doprowadzi do szybkiego
przyjęcia przez Polskę euro. Obawy przekładają się na notowania złotego, który w piątek
spadł do rekordowo niskich poziomów wobec euro. "Rząd przedstawia budżet, który te wszystkie ostrzeżenia lekceważy i jak ćma do ognia
leci do bardzo poważnego kryzysu. To nie będzie kryzys finansów publicznych, bo kryzys
finansów publicznych już mamy, to będzie kryzys państwa" - dodał. W opinii członka Rady Polityki Pieniężnej, osiągnięcie przez dług publiczny
pierwszego progu ostrożnościowego w wysokości 55 procent Produktu Krajowego Brutto
możliwe jest już w 2004 roku. Grabowski dodał, że projekt budżetu oparty jest na zbyt optymistycznych założeniach,
których niespełnienie oznaczać może negatywne konsekwencje. "Jeżeli którekolwiek z tych (rządowych) założeń nie zostanie spełnione i przekroczymy
próg 55 procent, to będziemy musieli zmniejszyć ten deficyt z 60 miliardów w 2004 roku,
do około 24-25 miliardów w 2005 i osiągnąć nadwyżkę budżetową w 2006 roku" - dodał
członek RPP. Odpowiadając na pytanie jaki może reagować złoty w najbliższym czasie, Grabowski
powiedział: "Ja nie widzę naprawdę żadnych podstaw do tego by na się teraz wzmacniał, tak jak to
przewiduje rząd w swoich założeniach" - powiedział. We wtorek minister gospodarki zamierza przedstawić długooczekiwany plan zakładający
redukcję wydatków budżetowych, jednakże nie brak poważnych wątpliwości, czy uda mu się
zmiany te wprowadzić w życie. Plan ten, według dwóch źródeł, które miały dostęp do planów resortu a do których
dotarł Reuters, zakłada cięcia wydatków o 3,7 miliarda złotych zaczynając od 2004 roku,
kończąc na 10 miliardach złotych w 2008 roku. ((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Paweł Sobczak; warsaw.newsroom@reuters.com; Reuters
Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: kuba.kurasz.reuters.com@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wiśniewski, Robert Kurowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-Brak reform w budżecie doprowadzi do kryzysu-Grabowski