OPIS1-Deficyt obrotów bieżących w styczniu 712 mln dol-NBP

Mariusz Zielke
28-02-2003, 17:12

(Depesza uzupełniona o komentarze analityków i reakcję rynku)

WARSZAWA (Reuters) - W styczniu deficyt obrotów bieżących wzrósł do 712 milionów dolarów z 485 milionów dolarów w grudniu, nieznacznie poniżej prognoz rynkowych. Dobre dane na temat eksportu świadczą o tym, że w gospodarce następuje stopniowe ożywienie, sądzą analitycy.

Deficyt liczony w euro wyniósł w styczniu 678 milionów wobec 967 milionów rok wcześniej. Eksport liczony w euro, który został po raz pierwszy opublikowany przez Narodowy Bank Polski (NBP), wzrósł rok do roku w styczniu o 8,2 procent do 2,822 miliarda, podczas gdy import zwiększył się o 1,2 procent do 3,907 miliarda euro.

W dolarach zaś eksport wzrósł o 30,2 procent do 3,003 miliarda, a import zwiększył się o 21,5 procent do 4,149 miliarda euro.

Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP), Bogusław Grabowski, powiedział że konkurencyjność polskiego eksportu jest dobra i nie ma problemu z kursem walutowym, zaś Grzegorz Wójtowicz, wyliczył, że w styczniu deficyt spadł do 3,5 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) z 3,6 procent w grudniu 2002.

Analitycy sądzą, że dane o eksporcie pokazują, że Polska wciąż zwiększa udziały na swych głównych rynkach zagranicznych pomimo słabości gospodarki niemieckiej, która jest naszym głównym partnerem handlowym - do Niemiec trafia 30 procent polskiego eksportu.

"Wzrost eksportu pokazuje, że polskie firmy mogą konkurować na zagranicznych rynkach. Jest to efekt restrukturyzacji i osłabienia złotego wobec euro" - powiedział Łukasz Tarnawa, analityk z PKO BP.

"Z kolei umiarkowany import w euro pokazuje, że oznaczać może iż nie ma znaczącego wzrostu popytu wewnętrznego i sugeruje, że nie mamy jeszcze do czynienia z gwałtownym odbiciem w gospodarce" - powiedział.

"Eksport zachowuje się dobrze, import również, co wskazuje, że powoli jednak odbijamy się. Jest to zupełnie przyzwoicie przebiegający postęp, jeśli chodzi o równowagę gospodarki" - powiedział Wójtowicz z RPP.

Minister finansów, Grzegorz Kołodko, powiedział w piątek, że w pierwszym kwartale 2003 roku wzrost PKB wyniesie około 2,3 procent i ponad dwa procent w pierwszej połowie roku. Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, w 2002 roku wzrost PKB wyniósł 1,3 procent.

Rząd zakłada, że wzrost gospodarczy powinien w 2003 roku wynieść 3,5 procent, ale prezes NBP, Leszek Balcerowicz jest zdania, że wzrost będzie bliższy 2,5 procent.

Złoty, który stracił nieco w piątek na wartości z powodu obaw o stabilność koalicji rządowej, generalnie zignorował dane na temat deficytu na rachunku obrotów bieżących. Euro wyceniono po południu na 4,2165 złotego, a dolara na 3,9105 złotego.

((Autor: Ewa Krukowska; Redagował: Marcin Gocłowski; warsaw.newsroom@reuters.com; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: marcin.goclowski.reuters.com @reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-Deficyt obrotów bieżących w styczniu 712 mln dol-NBP