OPIS1-Hausner zapowiada, że nie zlekceważy ostrzeżenia S&P

PAP
24-06-2003, 17:46

OPIS1-Hausner zapowiada, że nie zlekceważy ostrzeżenia S&P (Depesza zbierająca w jedną całość wiadomości z konferencji po posiedzeniu rządu) WARSZAWA (Reuters) - Odpowiedzialny za koordynację polityki gospodarczej rady
ministrów Jerzy Hausner oświadczył we wtorek, że rząd nie zlekceważy ostrzeżenia ze
strony międzynarodowej agencji ratingowej Standard&Poor's, która obniżyła perspektywę
ratingu Polski, i będzie obniżać deficyt budżetu państwa. Hausner, oceniany przez rynki jako zwolennik wzrostu gospodarczego za cenę
poluzowywania polityki fiskalnej, powiedział dzisiaj, że przyszłoroczny deficyt budżetu
państwa ma być na takim poziomie, by inwestorzy ocenili go jako bezpieczny. Były minister finansów Grzegorz Kołodko zaproponował, by przyszłoroczny deficyt
budżetowy liczony w standardach europejskich wyniósł 4,6 procent Produktu Krajowego
Brutto (PKB). Jego następca, Andrzej Raczko, nie powiedział jaki będzie on ostatecznie.
Nie powiedział też tego Hausner. W poniedziałek niespodziewanie dla rynku agencja S&P obniżyła perspektywy oceny
wiarygodności kredytowej Polski do "negatywnie" ze "stabilnie". Agencja nie zmieniła
ratingów naszego kraju. Rating zobowiązań finansowych Polski w walucie zagranicznej
wynosi nadal BBB+/A-2, zaś w walucie krajowej A/A-1. "Nie wolno tego sygnału leceważyć, to jest ostrzeżenie" - powiedział Hausner na
konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Kilka godzin wcześniej doradca prezydenta,
Witold Orłowski ocenił decyzję S&P jako pomyłkę, ponieważ - jak sądzi - obecny kurs
polityki fiskalnej nie zwiększa ryzyka kryzysu walutowego, czy niewypłacalności. Hausner starał się we wtorek uspokoić inwestorów zapowiadając dbałość o bezpieczny
poziom deficytu budżetowego. "Będziemy baczyli na to, żeby deficyt budżetu w 2004 roku był oceniany przez rynek
jako bezpieczny. (...) Celem rządu (jest) zmniejszenie deficytu budżetu w ciągu 3-4 lat"
- powiedział Hausner. Rząd przyjął we wtorek pakiet zmian w systemie podatkowym, utrzymując obecne stawki
oraz progi podatkowe dla osób fizycznych jednocześnie likwidując jednak wiele z obecnie
obowiązujących ulg podatkowych. Raczko zapowiedział jednocześnie, że częściowo zmiany te podatnikom rząd chce
zrekompensować zwiększając roczną kwotę wolną od podatku do 3,168 złotych. "W wyniku tego podwyższenia (kwoty wolnej od podatku) w kieszeniach podatników
pozostanie ponad 1,5 miliarda złotych i to będzie impuls dla wydatków konsumpcyjnych" -
powiedział na konferencji prasowej Raczko. Minister zapowiedział też ujednolicenie podatku od zysków kapitałowych, co w efekcie
oznacza odwieszenie od przyszłego roku podatku od dochodów giełdowych na poziomie 19
procent, zmniejszenie "podatku Belki", czyli podatku od odsetek bankowych do 19 procent z
20 procent i podwyższenie do 19 procent z 15 procent podatku od zysków z dywidend. ((Autor: Marcin Gocłowski; Redagowała: Marta Karpińska; Reuters Serwis Polski, tel +48
22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-Hausner zapowiada, że nie zlekceważy ostrzeżenia S&P