OPIS1-Małe szanse na sprzedaż Rafinerii Gd. w 2002-Kaczmarek

Lubelskie Towarzystwo Leasingowe S.A.
24-09-2002, 19:35

(Depesza uzupełniona o dalsze cytaty z konferencji prasowej oraz tło)

WARSZAWA (Reuters) - Zdaniem ministra skarbu Wiesława Kaczmarka sprzedaż pakietu akcji Rafinerii Gdańskiej SA najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku w tym roku. Rada Ministrów zatwierdziła we wtorek zmiany w rządowym programie restrukturyzacji sektora paliwowego, które przynajmniej w teorii pozwolą PKN Orlen ubiegać się o udziały w Rafinerii.

Wcześniej resort skarbu zaakceptował ofertę złożoną przez konsorcjum, w skład którego wchodzi brytyjska firma Rotch Energy i rosyjski gigant paliwowy - Łukoil.

"Jest kilka elementów, w tym na przykład sprawy związane z nieruchomościami, które pozwalają sądzić, że finalizacja tej transkacji w tym roku jest praktycznie niemożliwa" - powiedział we wtorek Kaczmarek.

Tegoroczne przychody z prywatyzacji zostały już obniżone do 3,7 miliarda złotych z wcześniej zakładanych 6,6 miliarda po tym jak realizacja kilku projektów prywatyzacyjnych, na przykad sprzedaż grupy G-8, opóźnia się.

Kaczmarek powiedział we wtorek, że nowe założenie przychodów z prywatyzacji nie uwzglęnia sprzedaży 75 procent akcji Rafinerii Gdańskiej, z której skarb państwa mógłby otrzymać około 300 milionów dolarów. Nie powiedział jednak jak zamierza dotrzymać nowoobranego celu dochodów z prywatyzacji.

Do końca sierpnia przychody z prywatyzacji wyniosły 200 milionów dolarów.

O Rafinerię Gdańską chce starać się też PKN Orlen - największy gracz na polskim rynku paliwowym, jednak zgodnie z poprzednią wersją programu prywatyzacji, został on wyłączony z tego procesu.

"Nowa strategia pozwala dokonać wyboru połączenia Rafinerii Gdańskiej z PKN Orlen" - powiedział Wiesław Kaczmarek.

"Ale oferta Rotch-Łukoil jest ważna do 17 października, więc do tego czasu musimy czekać na ocenę" - dodał.

Jednak wydaje się, że rząd niepokoi się, iż pozwolenie rosyjskiemu potentatowi na rynku produkcji ropy naftowej na przejęcie kontroli nad jedną piątą polskiej zdolności rafineryjnej mogłoby zachwiać krajowym bezpieczeństwem paliwowym.

Komentarze Kaczmarka mogą sugerować, że rząd może teraz przychylnie przyglądać się ewentualnemu włączeniu PKN do jednego z dwóch oferentów, którzy złożyli ofertę na Rafinerię Gdańską - Rotch-Łukoil oraz węgierskiej grupy MOL.

Teoretycznie obecny przetarg powinien zakończyć się wyborem jednego z dwóch oferentów, albo MOL-a albo konsorcjum Rotch-Łukoil, lub też kosorcjum pod przewodnictwem jednego z nich.

"Nie powinniśmy zapominać, że (oprócz Rotcha) mamy też ofertę od MOL-a" - powiedział Kaczmarek.

"Jeżeli chcemy spekulować, to jeżeli ktoś złoży niezależną ofertę, to trzeby by przeprowadzać przetarg od początku. Ale są też inne sposoby przeprowadzenia go w obecnym kształcie" - dodał. ((Ewa Krukowska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lubelskie Towarzystwo Leasingowe S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / OPIS1-Małe szanse na sprzedaż Rafinerii Gd. w 2002-Kaczmarek