OPIS1-Nie ma dziś podstaw do odwołania zarządu PKN-minister

Marek Druś
03-03-2004, 10:50

OPIS1-Nie ma dziś podstaw do odwołania zarządu PKN-minister (Depesza uzupełniona o dalsze wypowiedzi ministra, komentarz analityka, reakcję
rynku i tło) WARSZAWA (Reuters) - W dniu, w którym po raz kolejny spotyka się rada nadzorcza PKN
Orlen, by zająć się zmianami w zarządzie największego w kraju koncernu paliwowego,
minister skarbu państwa oświadczył, że nie ma dziś podstaw do odwołania zarządu. Posiedzenia rady PKN od dłuższego czasu poprzedzają spekulacje o możliwych zmianach w
kierownictwie spółki. Odwołanie zarządu, którym kieruje Zbigniew Wróbel miałoby mieć
związek z raportami firm audytorskich dotyczących nieprawidłowości w zarządzaniu firmą. W prokuraturze trwa także jedno postępowanie z udziałem prezesa Orlenu, związane z
jego potencjalną rolą w manipulacji kursem PKN w ubiegłym roku. Ponieważ skarb państwa
posiada 28 procent akcji koncernu i większość w radzie nadzorczej, bez zgody ministra
skarbu zmiany w zarządzie są mało prawdopodobne. "Na dzień dzisiejszy nie zachodzą podstawy do odwołania zarządu" - powiedział w środę
szef resortu prywatyzacji, Zbigniew Kaniewski. Ale zapewnienie to nie zmienia obaw rynku. Inwestorzy sądzą, że zmiana w zarządzie
spowoduje niepewność dotyczącą tego, czy strategia koncenu, który w ubiegłym roku
wypracował rekordowe zyski, będzie kontynuowana. W środę podczas pierwszej godziny handlu akcje PKN Orlen zniżkowały bardziej niż
WIG20. Do godziny 10.36 spadły o 1,7 procent do 28,8 złotego, podczas gdy główny indeks
warszawskiej giełdy obniżył się o 0,7 procent. "W krótkim terminie na pewno odwołanie prezesa może negatywnie wpłynąć na kurs.
Niepewność tworzą obawy, kto przyjdzie na jego miejsce, jaka będzie strategia. To widać
zresztą teraz po kursie. Ale ja sceptycznie patrzę na dokonania obecnego zarządu, bronią
się jedynie wyniki" - powiedział Sebastian Słomka, analityk w BDM PKO BP. Od początku 2004 roku kurs PKN wzrósł o 15 procent, a od ubiegłego piątku zaczęło się
wahnięcie w dół, w wyniku którego kapitalizacja firmy obniżyła się o prawie dwa procent
do 12,36 miliarda złotych. Wzrosty były spowodowane oczekiwaniami rynku dotyczącymi
rekorodowych wyników. Kiedy nadszedł czas ich publikacji, nadeszła korekta. Wróbel, który jest jednym z architektów planowanej fuzji z węgierskim koncernem
paliwowym MOL, w wyniku której powstać ma największa grupa paliwowa w Europie Środkowej,
odpierał wielokrotnie stawiane mu zarzuty. Minister Kaniewski mówił zaś już wcześniej, że
ponieważ PKN stoi przed strategicznymi decyzjami zmiany w zarządzie są niekorzystne. Jednak rozmowy o zacieśnieniu współpracy pomiędzy PKN a węgierskim MOL trwają od
połowy zeszłego roku i na razie nie przyniosły rezultatu. Skarb państwa uważa, że
partnerem dla PKN niekoniecznie musi być MOL. Zapytany, czy zgodnie z doniesieniami prasy w skład zarządu PKN wejdzie Piotr
Czyżewski, poprzedni szef resortu skarbu, Kaniewski odpowiedział: "Nie ma takiej propozycji z mojej strony". ((Autorzy: Paweł Kozłowski i Kuba Kurasz; Redagował: Marcin Gocłowski;
warsaw.newsroom@reuters.com; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM:
pawel.kozlowski.reuters.com@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / OPIS1-Nie ma dziś podstaw do odwołania zarządu PKN-minister