OPIS1-Rada obniżyła stopy dzięki niskiej presji inflacyjnej

Pioneer Arbitrażowy Specjalistyczny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty
27-11-2002, 17:32

(Depesza uzupełniona o dodatkowe wypowiedzi członków Rady i komentarz analityka)

Paweł Florkiewicz

WARSZAWA (Reuters) - W środę Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała się po raz ósmy w tym roku zredukować stopy procentowe. Tym razem o 25 punktów bazowych. Według Rady było to możliwe dzięki niskiej inflacji oraz temu, że presja inflacyjna jest słaba. Rada zasugerowała też, że ewentualne przyszłe obniżki raczej nie będą większe niż dzisiejsza.

Od 28 listopada minimalna stopa 28-dniowych operacji otwartego rynku wynosić będzie nie mniej niż 6,75 procent wobec 7,0 procent przed obniżką, stopa redyskontowa weksli spadnie do 7,50 procent z 7,75 procent, lombardowa do 8,75 procent z 9,0 procent, a stopa oprocentowania lokaty terminowej do 4,75 procent z 5,0 procent.

"U podstaw tej decyzji legły czynniki świadczące o utrzymaniu się inflacji na niskim poziomie" - powiedział szef RPP, Leszek Balcerowicz.

Zapytany, czy cykl redukcji zbliża się ku końcowi odpowiedział: "Wcześniej Rada konsekwentnie w cyklu obniżek przechodziła od większych do mniejszych porcji (obniżek) i nie było przypadku cofnięcia się z mniejszych do większych."

"Zmniejszona porcja obniżek stóp procentowych jest wyrazem takich, a nie innych poglądów" - dodał.

Przewodniczącemu Rady nie do końca udało się przekonać analityków, którzy nadal przewidują, że Rada będzie dalej stopy obniżać, być może nawet o więcej niż 25 punktów. Jednak co do jednego obie strony są raczej zgodne - cykl redukcji zbliża się ku końcowi.

"Ja nie do końca wierzę panu prezesowi, który próbuje schłodzić oczekiwania rynku. W podobnym tonie mówił w poprzednim miesiącu, a w tym doszło przecież do obniżki" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista w Banku Handlowym.

"Ja wciąż myślę, że Rada będzie kontynuowała obniżki, ale zbliżamy się już do końca cyklu. Szanse na obniżkę w grudniu szacuję na 50 procent, ale bardziej ze względów psychologicznych niż ekonomicznych" - dodała, mówiąc że do tej pory RPP nie obniżała stóp na grudniowych posiedzeniach.

INFLACJA I OŻYWIENIE

Do czynników mających wpływ na utrwalenie się niskiej inflacji Rada zaliczyła między innymi spadek wszystkich miar inflacji bazowej oraz oczekiwań inflacyjnych. Podkreśliła też obniżenie się dynamiki podaży pieniądza.

Jednak zdaniem RPP nadal są też sygnały sugerujące możliwość utrudniania stabilizacji inflacji na niskim poziomie.

Należy do nich możliwość ponownego wzrostu cen ropy naftowej z powodu potencjalnego konfliktu z Irakiem, spadek depozytów gospodarstw domowych oraz istniejące zagrożenie wyższego niż planowano w projekcie budżetu na 2003 rok deficytu ekonomicznego.

Niepewność związana jest także z tempem wzrostu gospodarczego. Niekorzystna sytuacja zewnętrzna, głównie w Niemczech, gdzie gospodarka nadal pogrążona jest w stagnacji, może opóźnić przyspieszenie w polskim eksporcie.

"Wynik (czynników) jest mieszany, ale potwierdzają się sygnały świadczące o stopniowym ożywieniu" - powiedział Balcerowicz.

KRÓTKOTERMINOWE WAHANIA ZŁOTEGO

Balcerowicz powiedział, że krótkoterminowe wahania kursu złotego są niewystarczającą przesłanką do decyzji o poziomie stóp procentowych. Członek RPP, Bogusław Grabowski, oświadczył zaś, że polityka stóp nie będzie miała na celu gwałtowne wpływanie na poziom złotego.

Ostatnio banki centralne Słowacji i Węgier redukowały stopy procentowe chcąc wpłynąć na obniżenie kursów walut tych krajów, zyskujących za sprawą napływu kapitału - inwestorzy zachęceni byli coraz realniejszymi perspektywami wejścia Słowacji i Węgier do Unii Europejskiej. Część inwestorów liczyła, że kurs złotego weźmie też pod uwagę RPP.

Balcerowicz powiedział w środę, że wahania złotego są zjawiskiem do pewnego stopnia naturalnym w obowiązującym w Polsce systemie kursowym. Podkreślił, że poziom stóp procentowych i jego zmiany nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na kurs i w miarę obniżek stóp czynnik ten traci na znaczeniu.

"Wahania kursu w sytuacji kursu płynnego są zjawiskiem normalnym. Na krótkotrwałych wahaniach nie należy opierać decyzji o stopach" - tłumaczył prezes NBP.

To co dzieje się z walutami krajów środkowoeuropejskich członek RPP, Marek Dąbrowski, nazwał "wyścigiem spekulacyjnym".

"Z jednej strony obserwujemy proces wchodzenia do Unii Europejskiej, a po stronie podażowej mamy najniższe historycznie stopy w USA i Japonii (tak więc) stosunkowo niewiele jest możliwości atrakcyjnego inwestowania" - powiedział Dąbrowski.

Złoty umocnił się od pozytywnego dla rozszerzenia Unii rozstrzygnięcia referendum w Irlandii zarówno wobec dolara, jak i euro.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Pioneer Arbitrażowy Specjalistyczny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-Rada obniżyła stopy dzięki niskiej presji inflacyjnej