OPIS1-Stopy bez zmian, szef NBP znów wzywa do reform

21-01-2004, 17:21

OPIS1-Stopy bez zmian, szef NBP znów wzywa do reform (Depesza zbierająca w całość dzisiejsze oświadczenia NBP, uzupełniona o komentarz
analityków) Paweł Florkiewicz WARSZAWA (Reuters) - Na comiesięcznym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP)
pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Rada obawia się bowiem, że
stabilizacji inflacji na niskim poziomie zagrażać mogą szybki wzrost gospodarczy i opór,
na jaki natrafił plan oszczędnościowy autorstwa wicepremiera Jerzego Hausnera. RPP pozostawiła w środę stopy procentowe bez zmian siódmy miesiąc z rzędu, podobnie
jak i neutralne nastawienie w polityce monetarnej. Uzasadniając swą decyzję RPP, którą w
lutym zasilą nowi członkowie, poinformowała, że widzi zagrożenia dla stabilizacji niskiej
inflacji, która ostatnio wolno, acz systematycznie rośnie. "Nie zmniejszyło się (...) znaczenie czynników mogących utrudniać stabilizację
inflacji na niskim poziomie. Rada podtrzymuje opinię, że takim czynnikiem jest niepewność
dotycząca bieżącej i przyszłej sytuacji finansów publicznych" - podała RPP w komunikacie. Czynnikiem, którym może zwiększać presję inflacyjną jest rosnące tempo wzrostu
polskiej gospodarki, jednak zdaniem Rady cel inflacyjny w 2004 roku nie jest zagrożony. Prezes NBP Leszek Balcerowicz rozwiał też obawy, iż nowa Rada, która zacznie swe
urzędowanie w lutym może chcieć zmienić ustalony w 2003 roku cel inflacyjny na poziomie
2,5 procent plus minus jeden punkt procentowy. Rada po raz kolejny wskazała także na zagrożenia fiskalne. NBP szacuje, że w zeszłym
roku dług publiczny wzrósł nieco powyżej pierwszego progu oszczędnościowego - 50 procent
Produktu Krajowego Brutto. W 2004 roku może przekroczyć kolejny próg 55 procent, co będzie skutkowało
koniecznością podjęcia działań zmierzających do drastycznego równoważenia budżetu. Rada wezwała więc po raz kolejny do szybkiego wdrożenia programu reform autorstwa
wicepremiera Jerzego Hausnera. Zdaniem szefa Rady, pomoże to w uspokojeniu nastrojów na
rynkach. "Wiele wskazuje na to, że tak długo, jak się sytuacja nie wyjaśni (z planem Hausnera)
ta niepewność będzie. Jak się wyjaśni, wtedy nastąpi najprawdopodobniej pożądana
stabilność na rynkach finansowych" - powiedział dziennikarzom Balcerowicz. Zdaniem ekonomisty Banku Pekao SA, Jacka Wiśniewskiego, Balcerowicz w dalszym ciągu
będzie miał w RPP bardzo wiele do powiedzenia, więc nie należy spodziewać się radykalnej
zmiany stylu prowadzonej przez RPP polityki. "Można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że duży wpływ w Radzie będzie miał Leszek
Balcerowicz, który prawdopodobnie znajdzie się gdzieś pośrodku zwolenników i przeciwników
redukcji stóp. Dużo do powiedzenia będzie miała także Halina Wasilewska-Trenkner oraz Jan
Czekaj" - powiedział Wiśniewski. Analitycy sądzą, że nowa RPP, która w pełnym składzie spotka się w dniach 24-25
lutego, będzie tylko nieznacznie bardziej gołębia od odchodzącej. ((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; warsaw.newsroom@reuters.com;
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: marcin.goclowski.reuters.com@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-Stopy bez zmian, szef NBP znów wzywa do reform