OPIS1-Złoty rekordowo słaby z powodu obaw o stan finansów

26-09-2003, 12:33

OPIS1-Złoty rekordowo słaby z powodu obaw o stan finansów (Depesza uzupełniona o wypowiedzi analityków) WARSZAWA (Reuters) - Złoty osiągnął w piątek nowe historyczne minimum wobec euro,
ponieważ rządowa strategia budżetowa budzi coraz większe wątpliwości, co skłoniło
zagranicznych graczy do wyprzedaży złotego. Uruchomione zostały automatyczne zlecenia sprzedaży (stop-losses), ponieważ na
rynku coraz powszechniejsze jest przekonanie, że lewicowy rząd prowadzi niebezpieczną
politykę, która może oznaczać konieczność dokonania radykalnych korekt w polityce
fiskalnej i doprowadzić do spowolnienia wzrostu gospodarczego. "Jest bardzo, bardzo groźnie. Rynek nie jest przekonany, czy rząd zdaje sobie
sprawę z powagi sytuacji" - powiedział Gavin Gray, analityk do spraw rynków
wschodzących w londyńskim banku HSBC. Złoty spadł poniżej zeszłotygodniowego minimum po tym jak przedstawiciel
ministerstwa finansów powiedział Reuterowi, że jeżeli dług publiczny osiągnie w przyszłym roku poziom 55 procent PKB, to konieczne będzie uruchomienie mechanizmów
stabilizacyjnych. Wcześniej większość analityków koncentrowała się na progu
ostrożnościowym 60 procent. Średnioterminowa strategia finansów publicznych ministra Andrzeja Raczki przyjęta w
tym tygodniu przez rząd zakłada, że dług publiczny wzrośnie w przyszłym roku do 54,8
procent PKB. Poziom 55 procent może jednak zostać łatwo przekroczony, jeżeli złoty nie odbije
się od minimum na poziomie 4,556 za euro, osiągniętego w piątek. W porównaniu do
czwartku polska waluta spadła o prawie jeden procent. Połowa wynoszącego 30 miliardów
dolarów polskiego zadłużenia zagranicznego denominowana jest w euro. Według dealerów sygnał do sprzedaży złotego dał Londyn. "To droga w jedną stronę. Sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż, która
uruchamia stop-lossy" - powiedział szef działu walutowego w jednym z warszawskich
banków. "Włączyły się stop-lossy, ale początkowy impuls wynikał z obaw o budżet" -
powiedział analityk walutowy jednego z dużych londyńskich banków. PRZESADNE SPADKI? Dealerzy uważają, że są duże różnice w postrzeganiu sytuacji między inwestorami
lokalnymi, a zagranicznymi. Ci ostatni wychodzą z rynku obligacji ponieważ wątpią, czy
Polska będzie w stanie przyjąć euro w 2008 roku. Polska znajduje się w gronie 10 krajów, które przystąpią do Unii Europejskiej w
maju przyszłego roku. "Wielu zagranicznych inwestorów przykłada do budżetu większą uwagę niż należy,
przez co winduje rynek i możliwe są ruchy spekulacyjne" - powiedział dealer z
międzynarodowego banku w Warszawie. Podczas porannego handlu ceny obligacji spadały, a rentowności wzrosły o siedem
punktów bazowych do 6,09 procent w przypadku obligacji 10-letnich. Jest to najwyższy
poziom od listopada ubiegłego roku. Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz powiedział w tym
tygodniu, że wzrost rentowności papierów o długim terminie zapadalność jest związany z
obawami rynku o politykę fiskalną rządu. Obecnie wielu analityków spodziewa się, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP), której
posiedzenie odbędzie się w przyszłym tygodniu utrzyma główną stopę procentową na
dotychczasowym poziomie 5,25 procent. "Złoty i obligacje to błędne koło - jeden czynnik wpływa na drugi. Podstawowy
problem na rynku obligacji polega na tym, że po prostu nikt nie chce ich kupować" -
powiedział Maciej Słomka, szef działu papierów dłużnych w Pekao SA. Analitycy zwracają jednak uwagę, że w polskiej gospodarce widać wyraźne oznaki
ożywienia - w drugim kwartale wzrost wyniósł prawie cztery procent - przy jednoczesnym
utrzymaniu inflacji na niskim poziomie - 0,7 procent. To sugeruje, że złoty jest tani. Jednak ryzyko związane z przyszłorocznym budżetem i obawy o to, czy rząd Leszka
Millera zdecyduje się na planowane cięcia wydatków w 2005 roku - a więc w roku wyborów
- sprawiają, że rynek zapomina o fundamentach makroekonomicznych. "Złoty wydaje się być niezwykle tani, ale kiedy rynek traci zaufanie do polityków,
waluty mogą pozostawać na niskim poziomie przez bardzo długi czas" - powiedział Gray. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; RM: tomasz.krzyzanowski.reuters.com@reuters.net;
Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-Złoty rekordowo słaby z powodu obaw o stan finansów