OPIS2-Orlen nie kupi na razie udziałów w Grupie Lotos

Piotr Kuczyński
14-07-2003, 15:56

OPIS2-Orlen nie kupi na razie udziałów w Grupie Lotos (Depesza uzupełniona o komunikat PKN) WARSZAWA (Reuters) - Mimo, że PKN Orlen nie przejmie kontroli nad drugim ośrodkiem
paliwowym w Polsce - Grupą Lotos, akcje tej firmy zyskały na wartości. Zdaniem
analityków, minister skarbu państwa nie zamknął definitywnie drzwi przed Orlenem, co
inwestorzy odebrali pozytywnie. Decyzja o samodzielnym rozwoju Grupy Lotos nie będzie miała wpływu na działalność
operacyjną Orlenu, podała spółka w oddzielnym komunikacie poniedziałek. Od ponad pół roku wyłączność w negocjacjach ze skarbem państwa w sprawie kupna 75
procent akcji Rafinerii miał PKN Orlen wspólnie z brytyjską spółką Rotch Energy. Orlen chciał połączyć się z Grupą Lotos, by stworzyć firmę, która będzie miała
większe znaczenie nie tylko w Polsce, ale i w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Przejęcie Grupy Lotos oznaczałoby znaczny wzrost zdolności produkcyjnych PKN. W poniedziałek minister Piotr Czyżewski powiedział, że odrzucił ofertę tego
konsorcjum na kupno 75 procent akcji Grupy Lotos (GL), szacowaną na co najmniej 275
milionów dolarów. Minister nie wykluczył jednak udziału Orlenu w prywatyzacji Lotosu w
przyszłości. "Podjąłem decyzję o zaakceptowaniu wniosku Nafty Polskiej o nie przyjęciu tej oferty"
- powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej Czyżewski. Ministerstwo skarbu zdecydowało się więc na utworzenie alternatywnego ośrodka
paliwowego wobec płockiego PKN Orlen i budowanie Grupy Lotos, w skład której weszłyby tak
zwane rafinerie południowe. Czyżewski zamierza połączyć kapitałowo GL z rafineriami, a
także nie wykluczył dokapitalizowania tej firmy udziałami w firmie Petrobaltic. Obecnie skarb państwa ma 75 procent Grupy Lotos, a Nafta Polska 10 procent. W PKN
skarb państwa ma 25 procent akcji. PKN NADAL MA OTWARTE DRZWI Szef resortu skarbu stwierdził również, że będzie dążył do dalszej prywatyzacji GL i
nie wykluczył udziału tej firmy w budowaniu paliwowego koncernu środkowo-europejskiego.
Wcześniej analitycy mówili, że udział w takiej konsolidacji zapowiedzieli węgierski MOL,
austriacki OMV i polski Orlen. "Przyszłość Lotosu leży w prywatyzacji. Ta prywatyzacja może oznaczać wybór ścieżki
związanej z konstrukcją koncernu środkowo-europejskiego. (Jednak) nie mamy wciąż
klarownego projektu dotyczącego budowania koncernu środkowo-europejskiego" - powiedział
szef resortu skarbu. "We wszystkich tych firmach sporo do powiedzenia mają podmioty państwowe, a pogodzić
interesy każdego z tych państw regionu i ambicje menadżerów będzie trudno" - powiedział
Dariusz Górski, analityk w ING Securities. Minister skarbu oczekuje, że Orlen przedłoży ministerstwu koncepcję tworzenia tego
koncernu. Minister powiedział także, że obecnie żaden z nowych graczy, nie złożył innej oferty
niż konsorcjum Rotch Energy i PKN. Wcześniej Rotch chciał kupić RG wspólnie z rosyjskim
Łukoilem. "Chciałem także potwierdzić, że po odrzuceniu oferty w tej chwili nie ma innej oferty
na prywatyzację grupy Lotos" - dodał. PKN Orlen podał, że decyzja o samodzielnym rozwoju Grupy Lotos nie będzie miała
zasadniczego wpływu na działalność Orlenu. "Mimo obecnych decyzji MSP, zarząd koncernu podtrzymuje zainteresowania przyszłą
prywatyzacją Grupy Lotos i będzie szczegółowo analizować jej potencjalne scenariusze" -
głosi komunikat Orlenu. REAKCJA RYNKU POZYTYWNA Taka decyzja w sprawie dalszych losów prywatyzacji Grupy Lotos, która nie jest
rozstrzygnięta od ponad dwóch lat, jest zgodna z oczekiwaniami rynku. Rynek liczy, że
odsunięcie w przyszłość prywatyzacji Grupy Lotos będzie korzystne dla Orlenu i w tym
czasie firma ta wykaże się zapowiadaną redukcją kosztów, rocznie o 800 milionów złotych. O godzinie 12.19 akcje Orlenu zwyżkowały o 2,8 procent do 21,9 złotego wobec 21,6
złotego za akcję, czyli poziomu sprzed rozpoczęcia konferencji prasowej ministra. WIG20
wzrósł o 2,3 procent. "Rynek odebrał tę informację pozytywnie. Po prostu mało kto liczył, że MSP zdecyduje
się na taki krok. Ale równocześnie Czyżewski powiedział, że nie zamyka drzwi dla Orlenu.
Teraz inwestorzy liczą, że płocka spółka skupi się na zapowiadanych redukcjach kosztów" -
dodał Górski z ING Securities. Minister skarbu powiedział, że nie wyklucza zgody na podwyższenie kapitału PKN
Orlen, które mogłyby być związane z ewentualnym połączeniem płockiej firmy z Grupą
Lotos. Dodał, że Orlen będzie mógł złożyć ewentualnie nową ofertę w kolejnym
przetargu, jeśli taki zostanie rozpisany. "Dopuszczam wariant podwyższenia kapitału PKN, ale to jest decyzja WZA. Również
istnieje możliwość rozpisania nowego przetargu, w którym PKN mógłby złożyć nową ofertę"
- powiedział szef resortu skarbu. ((Autor: Paweł Sobczak; Redagował: Kuba Kurasz; warsaw.newsroom@reuters.com;
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: kuba.kurasz.reuters.com
@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / OPIS2-Orlen nie kupi na razie udziałów w Grupie Lotos