Opodatkowanie bonów daje iluzoryczne dochody

Adam Kompowski
24-11-2004, 00:00

Prowadzona na łamach „PB” dyskusja nad reformą podatków powinna zmierzać ku stworzeniu w Polsce systemu, który będzie wspierał tworzenie nowych miejsc pracy oraz zachęcał do inwestowania i wprowadzania innowacji —a to dzięki pewności i stabilności przepisów. Politycy zdają się jednak zapominać, że inwestorów zagranicznych należy do lokowania u nas środków zachęcać, a nie odstraszać obrazem Polski niestabilnej i zbiurokratyzowanej.

Decyzja o opodatkowaniu bonów towarowych w roku 2004 — w miniony czwartek przedłużona na rok 2005 — nie była dobra dla budżetu, gdyż paradoksalnie zmniejszyła wpływy fiskalne z podatków pośrednich. Podwyższanie podatków bezpośrednich oznacza natomiast przerzucanie deficytu budżetowego na obywateli. Ponadto prowadzi do wypychania inwestycji prywatnych, ze względu na uszczuplenie środków własnych przedsiębiorców. U naszych południowych sąsiadów bony towarowe, tzw. kupony żywieniowe oraz podarunkowe są całkowicie zwolnione z podatków bezpośrednich, co powoduje zwiększenie obrotów w gospodarce, a zatem wzrost wpływów z podatków pośrednich i zmniejszenie bezrobocia.

Bony towarowe oczywiście są tylko jednym z przykładów rozwiązań podatkowych, z powodu których Polska traci na konkurencyjności.

Adam Kompowski, prezes Bonus Systems

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Kompowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Opodatkowanie bonów daje iluzoryczne dochody