Opole: naukowiec oszacował ekonomiczny wpływ studentów na miasto

  • PAP
opublikowano: 14-03-2021, 10:58

Około 150 mln złotych zostawiają corocznie w Opolu przyjeżdżający na naukę do tego miasta studenci - wynika z badań przeprowadzonych przez Politechnikę Opolską, której naukowiec przeprowadził badania nad ekonomicznym wpływem istnienia uczelni na miasto.

Doktor Diana Rokita-Poskart z Katedry Polityki Regionalnej i Rynku Pracy Wydziału Ekonomii i Zarządzania Politechniki Opolskiej, zbadała ekonomiczne skutki towarzyszące napływowi studentów do Opola. W badaniach wzięli udział m.in. opolscy przedsiębiorcy oraz studenci opolskich uczelni.

Z jej badań wynika, że tylko w skali jednego roku akademickiego wydatki studentów, którzy przyjechali do miasta na studia wynoszą około 150 mln zł. Część tych pieniędzy trafia do samych uczelni w postaci czesnego oraz opłat za miejsca w domach studenckich. Pozostałe środki – około 123 mln zł – zasilają lokalny rynek. Pieniądze te studenci wydatkują na najem kwater prywatnych (ok. 32,5 mln zł), na zakupy (ok. 61 mln zł) oraz na usługi czasu wolnego, gastronomię, transport i wiele innych (29,5 mln zł).

W ocenie naukowców z Politechniki Opolskiej obecność studentów ma realny wpływ na życie ekonomiczne całego miasta.

"Mając na uwadze przechodzenie impulsów od jednych podmiotów na inne, które ekonomiści zwykli określać mianem efektów mnożnikowych – na obecności studentów w mieście korzystają tak naprawdę niemal wszyscy. Nie dość, że osoby świadczące usługi najmu lokali dla studentów mają większe dochody, to powiększa się oferta oraz przychody wielu przedsiębiorstw. Dzięki studenckim wydatkom w mieście funkcjonują dodatkowe miejsca pracy. Z szacunków wynika, że tylko w tych przedsiębiorstwach, które bezpośrednio korzystają z obecności studentów w mieście, powstało 355 miejsc pracy" - uważa naukowiec.

Autorka badań wskazuje, że już sam fakt lokalizacji w Opolu szkół wyższych pozytywnie wpływa na miasto. Uczelnie wyższe stały się ważnymi jednostkami ekonomicznymi – zatrudniają pracowników oraz dysponują ogromną sumą środków pieniężnych, których część wydatkują w lokalnej gospodarce. Tylko dwie uczelnie publiczne w Opolu - Politechnika Opolska i Uniwersytet Opolski, dysponują rocznie budżetem przekraczającym 200 mln zł.

Przyjeżdżający do Opola studenci to także ważne źródło nowych pracowników. Wyniki badań prowadzone przez dr Dianę Rokitę-Poskart ukazały, że około 30 proc. osób, którzy przyjechały do Opola na studia, podejmowało pracę w tym mieście - głównie przy pracach dorywczych, często w godzinach nieatrakcyjnych dla typowych pracobiorców. Dodatkową korzyścią dla przedsiębiorców jest fakt, że studenci godzą się na stosunkowo niskie stawki - czasem przyjmując wynagrodzenie niższe, niż przewidziane prawem.

Niemal co drugi badany student pracował w przedsiębiorstwach handlowych, a niemal co czwarty w gastronomicznych i hotelarskich. Pozostali studenci deklarowali pracę przy opiece nad dziećmi, przy produkcji, w administracji publicznej, bankowości, związaną z IT oraz logistyką oraz jako konsultanci w tzw. call centers.

Uczelnie są także sposobem na przyciągnięcie do Opola nowych mieszkańców. Jest to o tyle ważne, że region od wielu lat ma problem z depopulacją i rosnącym odsetkiem osób starszych. Z badań przeprowadzonych wśród opolskich studentów wynika, że w Opolu zamierza zamieszkać co czwarta osoba pochodząca z opolskiego i co ósma pochodząca z innych części Polski. Nieco większa część planuje w Opolu pracować. Gdyby rzeczywiście plany te zostały zrealizowane, wówczas miasto mogłoby zyskać rocznie około 1,35 tys. dodatkowych mieszkańców i 1,7 tys. nowych pracowników. Zamiar zamieszkania w Opolu deklarują głównie kobiety stanowiące przecież o potencjalne demograficznym miasta. Wyniki badań wykazały, że najważniejszymi cechami Opola zachęcającymi do zamieszkania są czynniki pozaekonomiczne – "kompaktowość" miasta, dostęp do terenów zielonych oraz wiele innych potwierdzających stosunkowo wysoką jakość życia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane