Opozycja znów oskarża L.Kuczmę

Marek Knitter
02-10-2002, 00:00

Od 100 do 200 tys. USD lub mercedesa może otrzymać ukraiński deputowany, który zgodzi się przejść do budowanej przez władze większości parlamentarnej — twierdzi Julia Tymoszenko, liderka prawicowej Batkiwszczyny.

— Dwaj członkowie naszego klubu są gotowi potwierdzić, że proponowano im od 100 do 200 tys. USD za przejście do proprezydenckiej większości. Innemu proponowano mercedesa — mówi była wicepremier, należąca obecnie do radykalnej opozycji antyprezydenckiej.

Julia Tymoszenko dodała, że propozycje są tak nęcące, iż nie wyklucza zdrady ze strony niektórych deputowanych z kierowanej przez siebie frakcji. W ubiegłym tygodniu w parlamencie ogłoszono powołanie większości na bazie dziewięciu frakcji. Nie weszli do niej przedstawiciele żadnego z czterech opozycyjnych klubów. Oficjalnie na razie proprezydencka koalicja liczy 230 członków (zwykła większość głosów wynosi 226). Celem administracji prezydenta Kuczmy jest jednak powołanie koalicji parlamentarnej, która będzie miała konstytucyjną większość (2/3 z 450). Opozycja jest oburzona taką postawą władz. Były premier Wiktor Juszczenko określił to jako klęskę demokracji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Opozycja znów oskarża L.Kuczmę