Optimus wybiera produkcję pecetów

Mariusz Zielke
06-08-2002, 00:00

Na wczorajszym posiedzeniu rada nadzorcza Optimusa zaakceptowała założenia budżetowe na 2002 r. i — co istotniejsze — nową strategię dla spółki. Optimus skoncentruje się na produkcji sprzętu, a nie integracji. Tymczasem akcje spółki kupił Kredyt Bank.

Na wczorajszym posiedzeniu rady nadzorczej Optimusa Andrzej Widerszpil, prezes spółki, przedstawił koncepcję dalszego rozwoju firmy. Opcje były dwie: Optimus skupi się na produkcji pecetów lub integracji sprzętowej i software’owej.

— Mogę tylko powiedzieć, że rada nadzorcza zaakceptowała nową strategię i budżet na 2002 r. — mówi Andrzej Widerszpil.

Nie chce jednak ujawnić szczegółów. Mają one zostać upublicznione jeszcze w tym tygodniu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zwyciężyła koncepcja, przewidywana przez analityków. Spółka ma się skoncentrować na produkcji sprzętu komputerowego, a nie na działaniach integracyjnych, w których miała znacznie mniejsze szanse rywalizacji z liderami rynku.

Andrzej Widerszpil zapowiadał, że koncentracja na produkcji komputerów pociągnie za sobą inwestycje rzędu 20 mln zł i być może konieczność otworzenia nowej fabryki. Optimus miałby bowiem produkować nie tylko pecety, ale też urządzenia elektroniki użytkowej (AGD). Analitycy mają podzielone zdania co do wykorzystania marki do poszerzenia asortymentu w tym kierunku. Zdaniem jednych, to dobry pomysł, a wszystko zależy od wykonania i skuteczności operacyjnej. Inni są zdecydowanie przeciwni.

— Optimus powinien skoncentrować się na sprzęcie komputerowym, a nie szukać miejsca na rynku, na którym i tak jest duża konkurencja i który wydaje się już podzielony — mówi Magdalena Łapsa, analityk SG Securities.

Tymczasem spółka przechodzi głęboką restrukturyzację, a pracę ma stracić 150 osób. To się też odbija na wynikach spółki. W II kwartale 2002 r., według badań firmy analitycznej Dataquest, spółka sprzedała 11 proc. mniej sprzętu niż przed rokiem. Samych komputerów stacjonarnych nowosądeckiej firmie udało się uplasować na rynku 9,2 tys. (o 13 proc. mniej niż w tym samym okresie 2001 r.). Dodatkowo restrukturyzacja jest przeprowadzana w trudnym okresie dla producentów. Poza JTT, który zyskuje głównie kosztem Optimusa, niemal wszyscy gracze wykazali spadek sprzedaży.

Zdaniem analityków, polscy producenci komputerów muszą jak najszybciej pomyśleć o konsolidacji, gdyż jest to biznes za mało rentowny i o zbyt niskich marżach.

— Zawsze twierdziłem, że połączenie trzech największych polskich producentów komputerów to dobry pomysł — przyznaje Paweł Ciesielski, prezes JTT.

Nieoficjalnie wiadomo też, że Optimus i JTT negocjowały wcześniej połączenie, jednak zarządy nie doszły do porozumienia. Nie wykluczano też podjęcia rozmów z NTT. Prawdopodobnie obecny zarząd nowosądeckiej spółki kontynuuje te rozmowy.

— Bez tego i Optimus, i JTT będą mieć ciężkie życie na trudnym rynku. Synergie wydają się na tyle oczywiste, że dziwię się, iż tak długo firmy nie mogą się porozumieć — komentuje Sobiesław Pająk, analityk Pekao SA.

— Wydawało się, że szansę na konsolidację dawało zaangażowanie BRE Banku. Jednakże po finalizacji transakcji sprzedaży Onetu grupie ITI bankowi wcale już nie zależy na dalszych losach Optimusa — mówi jeden z konkurentów nowosądeckiej spółki.

Tymczasem rynek obiegła wczoraj zaskakująca wiadomość. Wieczorem Kredyt Bank poinformował, że kupił 8,7 proc. akcji Optimusa. Transakcję pakietową, w której wymieniono 820 tys. akcji spółki, zawarto w piątek. Wówczas akcje Optimusa „poszły” po 9,5 zł. Sprzedającym był wydzielony z nowosądeckiej spółki portal Onet. Wczoraj na zamknięciu za jeden walor Optimusa płacono 6,7 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Optimus wybiera produkcję pecetów