Optymizm wrócił na giełdę

Jacek Iskra
15-03-2012, 00:00

Ameryka natchnęła inwestorów na GPW do większych zakupów, ale do hossy w Warszawie wciąż jednak daleko

Dobre nastroje zza oceanu oraz wypowiedzi członków amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed) o umiarkowanej poprawie w największej gospodarce świata skłoniły do zakupów polskich inwestorów.

W ocenie Fedu sytuacja za oceanem poprawia się w umiarkowanym tempie. — Przy dobrych danych z amerykańskiej gospodarki nie ma potrzeby wprowadzania kolejnej rundy ilościowego luzowania polityki pieniężnej — twierdzi Ben Bernanke, szef Fedu. Inwestorom spodobały się też wyniki stress testów 19 największych amerykańskich banków. Oblały je tylko cztery instytucje (m.in. Citigroup).

— Testy wypadły pozytywnie, a większość największych amerykańskich banków ma wystarczająco duże kapitały, by poradzić sobie z szokiem na rynkach finansowym — uważa Mariusz Puchałka, analityk giełdowy ING Securities.

Rick Meckler, prezes firmy inwestycyjnej LibertyView Capital, wyniki stress testów określił nawet jako „nieoficjalny koniec kryzysu finansowego, który zaczął się w 2008 r.”.

Ważne zdobycze indeksów

Przebicie we wtorek przez Nasdaq po raz pierwszy od 2000 r. bariery 3000 pkt zachęciło inne indeksy do ataku na ważne psychologicznie bariery. WIG20 powrócił ponad 2300 pkt i oddalił się od tego miejsca o ponad 30 punktów, rosnąc o 1,7 proc.

— Uważam, że rynek jest w fazie wzrostu. Od ubiegłorocznego dołka GPW nie zyskała tyle, ile rynki akcji w USA czy w Niemczech, ale nie ma żadnych przesłanek, by tego dystansu nie odrobić w najbliższym czasie. Polska ma się co najmniej równie dobrze jak gospodarka USA, dlatego widzę powody do optymizmu — uważa Adam Drozdowski, dyrektor ds. strategii akcyjnych AXA TFI.
Indeksowi największych spółek na GPW nie przeszkodziła nawet katastrofa budowlanej spółki PBG, której kurs obsunął się wczoraj najniższej od 7 lat. Na szczęście dla graczy przyjmujących za punkt odniesienia WIG20 akcje PBG wkrótce wypadną z indeksu.

„Nastroje inwestorów w Polsce są bardzo dobre i najlepsze od 26 stycznia, kiedy to wskaźnik otarł się o 3-procentowy, dzienny wzrost” — napisał wczoraj Piotr Neidek, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Obligacje ciągle w modzie

Nastrojów inwestorom nie popsuł wczoraj nawet Jacek Rostowski, minister finansów, który zapowiedział wprowadzenie jeszcze w tym roku specjalnego podatku — opłaty bankowej.

Inwestorzy już wcześniej wkalkulowali w ceny podatek bankowy, a akcje największych spółek z tej branży, jak PKO BP czy Pekao, rosły wczoraj o blisko 2 proc.

Uznanie mógł też budzić udany debiut na GPW akcji firmy Nokaut, obsługującej internetowe porównywarki cenowe. Na otwarciu środowych notowań akcje firmy zadebiutowały 6,5 proc. powyżej ceny emisyjnej. Optymizm podtrzymywały rynki amerykańskie, które w środę rosły szósty dzień z kolei.

To najdłuższy taki rajd od 13 miesięcy. Inwestorzy cały czas jednak ostrożnie podchodzą do rynku akcji, a powodzeniem wciąż cieszą się bezpieczne inwestycje. Świadczy o tym wczorajszy przetarg polskich obligacji. Resort finansów bez trudu sprzedał wczoraj obligacje dwuletnie za 4 mld zł, podczas gdy popyt sięgał 7,15 mld zł.

Raiffeisen prognozuje

Perspektywy dla polskiego rynku akcji wg analityków banku

STAN RYNKU

Po bardzo dobrym styczniu luty przyniósł konsolidację w notowaniach polskich akcji. Powrót obaw o niekontrolowaną niewypłacalność Grecji oraz rosnące ceny ropy były czynnikami, które zmniejszyły apetyt na ryzyko. Wsparcia dla polskiego rynku nie stanowi też sezon publikacji wyników kwartalnych.

PROGNOZA

Inwestorzy będą czekali na kolejne sygnały fundamentalne, które pozwoliłyby na zwiększenie zaangażowania w polskie akcje, zwłaszcza w kontekście atrakcyjnej wyceny względem innych rynków.

+ARGUMENTY ZA KUPNEM

Długoterminowo atrakcyjne wskaźniki cena/zysk i cena/wartość księgowa dla spółek na GPW; wciąż relatywnie dobra sytuacja w krajowej gospodarce; szybszy wzrost PKB w porównaniu z krajami rozwiniętymi.

–CZYNNIKI RYZYKA DLA RYNKU

Wysoka podaż akcji ze strony ministerstwa skarbu (m.in. PGE, PKO BP, PZU); ryzyko ponownego zaostrzenia kryzysu zaufania do zadłużonych krajów strefy euro; wpływ spowolnienia gospodarki w 2012 r. na wyniki spółek.

Źródło: na podstawie Nawigatora Rynkowego Raiffeisen Bank Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Iskra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Optymizm wrócił na giełdę