Czytasz dzięki

Orcholski (SLD) zarzuca zarządowi TVP zrujnowanie firmy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 12-08-2005, 14:20

Przemysław Orcholski, b. dziennikarz "Wiadomości", bezpartyjny kandydat z listy SLD do Sejmu, zarzucił zarządowi Telewizji Polskiej, że wyprowadził ze struktur TVP najdroższe produkcje, pozbawiając telewizję zysków. Jego zdaniem, w ten sposób wywodzący się ze środowiska producentów telewizyjnych szefowie TVP wspierają swoich byłych kolegów.

Przemysław Orcholski, b. dziennikarz "Wiadomości", bezpartyjny kandydat z listy SLD do Sejmu, zarzucił zarządowi Telewizji Polskiej, że wyprowadził ze struktur TVP najdroższe produkcje, pozbawiając telewizję zysków. Jego zdaniem, w ten sposób wywodzący się ze środowiska producentów telewizyjnych szefowie TVP wspierają swoich byłych kolegów.

Według Katarzyny Twardowskiej z biura rzecznika TVP, zachowanie Orcholskiego, byłego pracownika tej firmy, jest co najmniej "nieeleganckie i nieuczciwe". Dodała, że nie wiadomo, czy zarząd TVP ustosunkuje się do zarzutów Orcholskiego.

"Telewizja publiczna jest w tej chwili rozkradana, a najbardziej dochodowe produkcje są wyprowadzane na zewnątrz" - powiedział w piątek na konferencji prasowej w Toruniu Orcholski. Dodał, że do zmiany tego stanu rzeczy będzie dążył, gdy znajdzie się w Sejmie. "Przypomnę, że władze TVP to ludzie, którzy byli producentami zewnętrznymi i nie sądzę, by zapomnieli o kolegach. Tym bardziej, że wciąż to udowadniają" - powiedział Orcholski. W konferencji brał też udział szef regionalnych struktur SLD Krystian Łuczak, startujący do Sejmu z pierwszego miejsca na liście toruńsko-włocławskiej.

Orcholski przytoczył też dane, z których - jego zdaniem - wynika, że TVP została zrujnowana przez prawicowy zarząd. "Za prezesa Roberta Kwiatkowskiego TVP zarabiała rocznie 80 mln zł, w tym roku po raz pierwszy firma zamierza wykazać zerowy zysk! Gdzie są te pieniądze?" - pytał Orcholski.

Zaatakował też telewizyjne informacje. "Prawica zawłaszczyła sobie programy informacyjne. To żenujące, że ludzie, którzy szli pod sztandarem odpolitycznienia TVP, teraz zachowują się jak Radiokomitet i stosują starą, dobrą, prawicową metodę +TKM+" - mówił Orcholski.

Twardowska powiedziała, że "to dziwne, że Orcholski nie formułował takich zarzutów, gdy pracował w TVP". "To wyjątkowo nieeleganckie i nieuczciwe. Zresztą wiadomo, w jakich okolicznościach Orcholski stracił pracę w TVP i dlatego jest podwójnie nieuczciwy" - dodała.

Orcholskiego, kojarzonego z ekipą poprzedniego prezesa Roberta Kwiatkowskiego, zwolniono z TVP w lutym tego roku, po kilkumiesięcznym konflikcie z nowym zarządem.

Orcholski zapowiedział, że wraz z innymi kandydatami będzie dążył w Sejmie do ustawowego zagwarantowania Toruniowi własnego, w pełni niezależnego oddziału telewizji publicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane