Ordery także są bronią polityczną

Jacek Zalewski
08-04-2009, 00:00

Hurtowe nadanie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego orderów i odznaczeń kadrze Instytutu Pamięci Narodowej wpisuje się we front walki politycznej na szczytach państwa, zwłaszcza że wyróżnieni zostali "ludzie odważni". W tym kontekście może nawet zaskakiwać, że prezes IPN Janusz Kurtyka został wyceniony "tylko" na Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a nie na Order Orła Białego, jak na przykład trzy lata temu Andrzej Gwiazda. Ale to nic straconego, widocznie order najwyższy zarezerwowany został na okoliczność wyrzucenia Kurtyki, pod którym Platforma Obywatelska coraz głębiej ryje.

Nadawanie orderów i odznaczeń jest jednym z niewielu konstytucyjnych wyłącznych uprawnień prezydenta. Ma to zarówno dobrą, jak i złą stronę. Pierwsza wiąże się z okolicznością, że głowa państwa ponosi jednoosobową odpowiedzialność za decyzje i nie może jej zrzucić na nikogo, także na tego, kto mu dokumenty do podpisu przedstawia. Strona gorsza to skażenie wielu decyzji orderowych aktualnym zapotrzebowaniem politycznym oraz prywatnymi przekonaniami prezydenta. Ale to akurat jest przypadłość wielu głów państw na świecie, nawet tak doświadczonej w nadawaniu honorów królowej brytyjskiej.

Oprócz ściśle określonych wyjątków, Konstytucja RP generalnie wymaga na aktach urzędowych wydawanych przez prezydenta RP kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów, czyli wcześniejszego podpisania danego dokumentu przez premiera. Dotyczy to m.in. nominacji ministrów, generałów, profesorów, ambasadorów etc. W odróżnieniu od niedopowiedzeń w obszarze polityki zagranicznej — akurat w tych bardzo ważnych kwestiach prawnych konstytucja stawia kropkę nad "i". I chwała jej za to, ponieważ wymusza porozumienie nawet w warunkach tak ostrej walki, jaką toczą obozy Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska.

Jacek Zalewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ordery także są bronią polityczną